Rodzina Królewska pomogła Polce, a dokładniej rzecz biorąc książę Karol, któremu skradła serce. Pomimo Brexitu i negatywnego nastawienia brytyjskiego społeczeństwa do emigrantów ekonomicznych, następca brytyjskiego tronu postanowił pomóc mieszkance naszego kraju, której dobytek doszczętnie spłonął.

Rodzina Królewska z Wielkiej Brytanii znów w natarciu! Książę Karol jest postacią bardzo niejednoznaczną. Opinia publiczna w Zjednoczonym Królestwie ma bardzo mieszane uczucia co do następcy brytyjskiego tronu. Niemniej okazało się, że postać tak niejednoznaczna i z wysoką pozycją społeczną gotowa jest na wielkie gesty. A wszystko miało miejsce w Polsce.

Rodzina Królewska była zachwycona Polką!

Cała historia ma swój początek w 2010 roku. Wtedy to, następca brytyjskiego tronu wizytował w Polsce. Książę był zachwycony naszym krajem, a przede wszystkim gościnnością, jaką doświadczył. Szczególnie dobrze bawił się w restauracji Tatarka Jurta, która mieści się w podlaskich Kruszynianach.

Jak sam mówił, jadł tam najlepszy posiłek od dawna. Po wizycie księcia, gospodarstwo agroturystyczne i restauracja zaczęły zarabiać krocie. Na terenie obiektu często wizytowali goście z całego świata, żeby móc spróbować jedzenia, które zachwyciło królewskie podniebienie. Dobra passa dla miejsca skończyła się jednak w maju roku bieżącego, kiedy to restauracja spłonęła w tajemniczych okolicznościach.

– Ból niesamowity, bo Tatarska Jurta to moje marzenie […] Jak płonęła Tatarska Jurta, to we mnie coś umierało. Ale jesteśmy rodziną. Rodzina wspiera. Moje dzieci powiedziały: nie może być tak, Tatarska Jurta powstanie. Mój mąż powiedział: wybuduję ci drugą Tatarską Jurtę, jeszcze lepszą i jeszcze ładniejszą, jeszcze większą. Ja mu wierzę – mówiła w rozmowie z reporterką TVN24 Dżenneta Bogdanowicz, właścicielka obiektu.

Lokalna społeczność postanowiła pomóc rodzinie Bogdanowiczów i pomóc w zbiórce pieniędzy na odbudowę hotelu i restauracji. Jak się okazało, obiekt będzie miał także innego, znakomitego darczyńcę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kuchenne rewolucje: Te lokale zostały zamknięte po wizycie Magdy Gessler!

Wielka pomoc za wielką przyjaźń

Odbudowa spalonego gospodarstwa może potrwać o wiele krócej, niż zakładano. Książę Karol, słysząc o problemach Dżennetty Bogdanowicz postanowił pomóc jej bardzo dużą ilością pieniędzy. Syn królowej Elżbiety II słysząc, że jego ulubiona, polska restauracja przestała istnieć postanowił dołożyć swoją cegiełkę do odnowienia obiektu. Oprócz pokaźnej kwoty mężczyzna napisał także list, w którym współczuł utraty dobytku oraz pocieszał restauratorkę, dziękując jej za przyjazne przyjęcie jakiego doświadczył 8 lat temu w gospodarstwie agroturystycznym.

Sama kobieta wydawała się bardzo zaskoczoną takim aktem przyjaźni od następcy Brytyjskiego tronu. Wzruszona gestem powiedziała:

– To niesamowite, że rodzina królewska może robić tak miłe rzeczy dla restauracji, która mieści się na wsi w Polsce- powiedziała w rozmowie z WP.pl kobieta.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Dramat Sławomira. Po wielkich sukcesach wszystko zaczęło się walić
  2. Dramat i wielka porażka Chodakowskiej. Tak źle jeszcze nie było
  3. W schronisku zamiast mu pomóc, chcieli go zabić. Powód Was rozwścieczy
  4. Jaka fryzura na wesele z krótkich włosów? Masz wiele możliwości!

Jak dziś wygląda Maryna z "Janosika"? Aktorzy jednej roli po latach [ZDJĘCIA]

Zobacz również