Rodzina królewska Wielkiej Brytanii, zdaniem mediów na Wyspach i w innych krajach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, może znaleźć się jutro w niemałych kłopotach, których sprawcą ma być amerykański urząd skarbowy. Wszystko dlatego, że Meghan Markle jest nadal obywatelką Stanów Zjednoczonych.

Rodzina królewska znalazła się właśnie na celowniku amerykańskiego urzędu skarbowego, który cieszy się raczej złą sławą z powodu swojej dociekliwości i dążenia do zabierania każdych należnych mu prawnie pieniędzy. Należąca do Departamentu Skarbu USA instytucja może już niedługo zaszkodzić rodowi Windsorów.

Wszystko dlatego, że Meghan Markle jako obywatelka USA ma obowiązek rozliczać się ze wszystkiego, co ma zgodnie z amerykańskim prawem i informować o tym urzędników w Waszyngtonie. Oznacza to, że jako członkini brytyjskiej rodziny królewskiej, która korzysta z finansów monarchii i jest żoną obcokrajowca, ściąga czujne oko fiskusa na wszystkich krewnych męża, Harry’ego księcia Sussex.

Jak donoszą australijskie media, możliwe jest, że władcy Zjednoczonego Królestwa niedługo będą musieli w sposób bezprecedensowy ujawnić swoje finanse, które do tej pory ukrywali, jak mogli.

Rodzina królewska na oku fiskusa

Od momentu, w którym Meghan i Harry wzięli uroczysty ślub, a amerykańska aktorka stała się księżną Sussex podejście prawne do jej sytuacji finansowej uległo znaczącej zmianie. Otóż wnuk Elżbiety II jako mąż obywatelki USA podlega Departamentowi Skarbu, szczególnie jeśli dzieli z ukochaną swój majątek.

Wedle amerykańskiego prawa zgłoszone musi być dosłownie wszystko. Skarbówka musi wiedzieć o prezentach, domach, ubraniach, zarobkach, samochodach i wielu innych rzeczach. Oprócz tego sama Meghan musi rozliczać się ze swojej milionowej fortuny, którą zarobiła, występując w hollywoodzkich produkcjach.

DALSZA TEKSTU POD GALERIĄ

Marta Kaczyńska i Marcin Dubieniecki nie chcą o tym mówić. Niewygodne fakty

Książę Harry natomiast, jako dziedzic posiada niezliczone bogactwa, a oprócz nich składający się z dziesiątek milionów funtów fundusz powierniczy, z którego rozlicza się w Wielkiej Brytanii, lecz dostęp do niego ma również jego żona i zdaniem australijskich dziennikarzy może być liczony również jako jej przychód.

Uwikłana może być nawet Elżbieta II

Jako że królowa Elżbieta II również przeznacza różne środki swojemu wnukowi i jego żonie, pieniądze te i ona sama mogą być pociągnięciu do odpowiedzialności. Jak twierdzą dziennikarze, jest to sytuacja bez precedensu.

Jak donosi „The Sun”, rodzina królewska zatrudniła już najlepszych amerykańskich specjalistów od prawa podatkowego, by pomogli jej w tej niewątpliwie niecodziennej sytuacji. Sprawa nazywana jest „największym koszmarem koronowanych głów”, które nie są przyzwyczajone do tak wielkiego zainteresowania ich pieniędzmi ze strony instytucji rządowych, szczególnie obcych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Co na to Elżbieta II? Karol już zapowiada, jakim będzie królem
  2. PiS wywróci wszystko do góry nogami. Będą podatki jakich nie znamy
  3. Został bankrutem, chciał się zabić. Gwiazdor Polsatu na dnie
  4. ZNAKI ZODIAKU, które są największymi leniuchami. Kochają spać
  5. Zdrada męża. Wiemy JAK SPRAWDZIĆ i co robić dalej PO ZDRADZIE

Czy sytuacja wpłynie negatywnie na rodzinę królewską?

Loading ... Loading ...

Meghan Markle przeżywa dramat! Bezlitosne ataki nie ustają

źródło: onet.pl/news.com.ua

Zobacz również