Polka jest najbogatszą kobietą w Australii. Jeszcze nie umarła, a rodzina już dopuściła się haniebnych czynów

Polka jest najbogatszą kobietą w Australii. Jeszcze nie umarła, a rodzina już dopuściła się haniebnych czynów Źródło: Fot. The Australian Jewish News

Rodzina już zaciera ręce na myśl o pieniądzach, które odziedziczy po bogatej krewnej. Problem w tym, że kobieta jeszcze żyje. Najbogatsza Polka w Australii ma 90 lat, a jej bliscy już rozpoczęli okrutną walkę o spadek.

Rodzina Millie Phillips nie zważa nawet na to, że kobieta wciąż żyje. Potomkowie najbogatszej Polki z Australii rozpoczęli okrutną batalię o fortunę kobiety. Staruszka sama dorobiła się milionów dolarów, by swoim dzieciom zapewnić lepszą przyszłość. Teraz najbliżsi 90-latki nie szanują nawet jej ostatniej woli w testamencie.

Rodzina rozpoczęła okrutny bój o spadek po jeszcze żyjącej krewnej

Millie Phillips to właściwie Miłka Stern, która przeprowadziła się z Polski do Australii w wieku 10 lat. Tam wyszła za mąż i urodziła trójkę dzieci, niestety jednak jej małżeństwo szybko się rozpadło. Samotna matka musiała utrzymać czteroosobową rodzinę sama, co nie było wcale łatwe. Pewnego dnia pożyczyła 4 tysiące dolarów i założyła internat na przedmieściach Sydney. To była najważniejsza decyzja w jej życiu.

Po kilku latach Polka zainwestowała zarobione pieniądze w kopalnię cyny i to przyniosło jej milionowe zyski. Obecnie majątek 90-letniej staruszki wyceniany jest na 110 milionów dolarów, a w jego skład wchodzą udziały w firmach, posiadłości oraz wartościowe dzieła sztuki. W 2018 roku 90-latka przeszła zawał, od tej pory przebywa w domu spokojnej starości, gdzie udzielana jest jej niezbędna, specjalistyczna opieka. Niedługo przed zawałem sporządziła testament, jednak nigdy nie podpisała dokumentu. Teraz nie jest w stanie tego zrobić, a jej rodzina rozpoczęła sądowy bój o spadek wciąż żyjącej krewnej.

Rodzina nie może pogodzić się z podziałem majątku, jakiego dokonała staruszka

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ


90-latka w testamencie kompletnie pominęła swojego syna Roberta, twierdząc, że nie ma z nim żadnej więzi. Zapisała jednak po milionie dolarów jego dzieciom, co rozwścieczyło mężczyznę do tego stopnia, że dopuścił się haniebnych czynów. Wstąpił na drogę sądową, by anulować jej ostatnią wolę. Według dokumentu, spadek otrzymają również dzieci jej tragicznie zmarłej córki i jej syn Anthony. To właśnie z nim Millie miała najlepszy kontakt z całej rodziny. Wnuk opiekował się babcią i doradzał w sprawach finansowych. Jemu staruszka zapisała posiadłość wartą 25 milionów dolarów.

Dzisiaj grzeje: 1. Znany polski aktor ZABIŁ swoją matkę. Ta obrzydliwa zbrodnia do dziś mrozi krew w żyłach
2. 72-letni Karol Strasburger został właśnie ojcem! Znamy płeć i imię dziecka

Kolejne 20 milionów dolarów ze swojego majątku zapisała Uniwersytetowi w Tel Awiwie, a Muzeum Żydów w Sydney zyska po jej śmierci milion dolarów. Siostra Millie ma otrzymać 500 tysięcy dolarów, a jej gospodyni 250 tysięcy. Pozostały majątek, czyli około 60 milionów dolarów, ma zostać przeznaczony na stworzenie fundacji jej imienia, której celem będzie walka z antysemityzmem oraz szerzenie żydowskiej kultury.

Najlepsze newsy dnia:

  1. 6 osób nie żyje, ponad 360 jest rannych, bilans ofiar cały czas rośnie. Media obiegły informacje o zagranicznej tragedii
  2. Agata Duda przejęła mikrofon i wystosowała apel do Polaków. Potrzebna jest pomoc
  3. Koniec z nudną panierką z bułki tartej. Dzięki nowej panierce kotlety schabowe będą tak pyszne, jak nigdy wcześniej
  4. Biedronka: nagranie nastoletnich złodziei podbija sieć
  5. Uważaj na popularny pieprz. Może wywołać WYMIOTY

źródło: Fakt 24

Następny artykuł