Postępowanie służb po śmierci Piotra Staraka budzi wątpliwości? Uruchomiono niestandardową procedurę dot. sekcji

Postępowanie służb po śmierci Piotra Staraka budzi wątpliwości? Uruchomiono niestandardową procedurę dot. sekcji Źródło: .

Rodzina tragicznie zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka pogrążona jest w żałobie po swojej stracie. W związku z postępowaniami po śmierci celebryty, doszło do pewnego niestandardowego zachowania. Uruchomiono także procedurę, która nie jest typowym działaniem w takich sytuacjach.

Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka wciąż nie może uwierzyć w to, co się stało, i najpewniej jeszcze dużo czasu zajmie jej próba pozbierania się po tym wydarzeniu. Obecnie trwa postępowanie dotyczące zwłok celebryty. Media donoszą, że pojawiły się pewne wątpliwości związane z uruchomieniem niestandardowej procedury ws. sekcji. 

Rodzina za wszelką cenę chce poznać okoliczności tego dramatu

Rodzina zmarłego producenta filmowego otrzymała wczoraj informację dotyczącą tego, że sprawdził się najczarniejszy scenariusz. Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka zakończyły się po 5 dniach i okazało się, że gwiazdor nie żyje. 

Najprawdopodobniej dzisiaj odbędzie się sekcja zwłok mężczyzny. Pojawiły się natomiast wątpliwości dotyczące tego procesu. Do mediów dotarły doniesienia, które mogą zastanawiać. Chodzi o przetransportowanie ciała do posiadłości Staraków przed sekcją, a także o uruchomienie pewnej niestandardowej procedury w związku ze zgonem celebryty. 

Niestandardowa procedura 

Ciało Piotra Woźniaka-Staraka znaleziono po 5 dniach intensywnych poszukiwań prowadzonych na jeziorze Kisajno, gdzie doszło do nieszczęśliwego wypadku motorówki, którą płynął gwiazdor. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zwłoki nie zostaną zbadane w w zakładzie medycyny sadowej w Olsztynie. Już w czwartek miały zostać przewiezione natomiast do Białegostoku. To tam ma zostać dokonana oficjalna sekcja zwłok. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Działalność służb w tej sprawie budzi wiele wątpliwości. To, co zastanawia, to chociażby fakt, że zwłoki tuż po odnalezieniu zostały przewiezione do rodzinnej posiadłości Staraków, co raczej nie powinno mieć miejsca w takiej sytuacji. 

- Standardowo odnalezione zwłoki przewozi się do prosektorium i tam następuje okazanie rodzinie. Wcześniej ciało należy przygotować. Trochę obmyć. W przypadku Piotra Woźniaka-Staraka mieliśmy do czynienia z niestandardową procedurą. Jego ciało przewieziono na teren posiadłości rodziny. Nie można jednak mówić o złamaniu prawa. Rodzina i tak musiała zidentyfikować zwłoki. Mają przystań dla łódek, więc nie wymagało to dużego zachodu. Choć z pewnością to pewne odstępstwo - tłumaczy Dariusz Loranty, były policjant wydziału zabójstw. 

Dzisiaj grzeje: 1. Kazano mu milczeć? Jackowski twierdzi, że miał tego nie mówić o poszukiwaniach Staraka, ale właśnie przerwał milczenie
2. Nie wyrzucaj ich na śmietnik. Meble z PRL znów w modzie, możesz na nich dużo zarobić

Nie wiadomo czy rodzina wpłynęła na służby śledcze i wymusiła na nich takie rozwiązanie sytuacji, czy może był jakiś dodatkowy powód, dla którego taka była kolejność działania. Już wkrótce być może uda się poznać rozwiązanie takiego postępowania. Wyniki sekcji także pomogą ustalić, co stało się pechowej nocy na jeziorze.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie żyje Piotr Woźniak-Starak. Producent filmowy wcześniej związany był z dwiema pięknymi aktorkami
  2. Pan młody zmarł tragicznie tuż przed ślubem. Wszystko przez JEDNO zdjęcie
  3. Alicja Bachleda-Curuś pożegnała Piotra Staraka. Łzy same cisną się do oczu
  4. Robert Janowski przekazał ważną wiadomość dla wszystkich starszych Polaków. Jutro będzie się działo
  5. Kiedyś wszyscy je uwielbiali, a potem o nich zapomnieli. Wraca stary trend na paznokcie hybrydowe, kobiety będą wniebowzięte!

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł