Ich dzieci umierały jedno po drugim. Ostatnia córka wysłała wiadomość, która kompletnie zmieniła całą sytuację

Ich dzieci umierały jedno po drugim. Ostatnia córka wysłała wiadomość, która kompletnie zmieniła całą sytuację Źródło: facebook.com

Rodzina Staudte była jedną z najdziwniejszych zamieszkujących Springfield w stanie Missouri. Przez kilka tygodni w dość niepokojących okolicznościach zginęło trzech na sześciu domowników. Jak się okazało, śmierć tak pokaźnej ilości osób na przestrzeni tygodni nie była przypadkowa. Wszystko wyszło w wiadomości, zostawionej przez jedno z dzieci.

Rodzina państwa Staudte nie wyróżniała się niczym szczególnym. Ot, normalna i szczęśliwa rodzina z czworgiem dzieci. Pewnego dnia senior rodu, Mark, zmarł w niejasnych okolicznościach. Mężczyzna został znaleziony w swoim łóżku, a jego żona - Diane, twierdziła, że jej ukochany miał bolesny zawał. Ponieważ ojciec czworga dzieci dość często uskarżał się na problemy ze zdrowiem, a także nie przepadał za zdrowymi dietami, jego odejście nie wydawało się niczym niezwykłym. Potem, w dość niedalekiej przyszłości, odeszło pierwsze i drugie dziecko, a trzecie w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Wtedy na jaw wyszła cała prawda dotycząca niepokojących zdarzeń za zamkniętymi drzwiami posiadłości.

Rodzina okazała się gwoździem do trumny. Przerażająca historia Staudte'ów

Na pogrzebie Marka Staudte'a, jego żona Diane wprost promieniała dobrym nastrojem. Żartowała z żałobnikami, rozmawiała i nie przejawiała swoją postawą nawet cienia żałoby po ojcu czwórki swoich dzieci. Znajomi kobiety uznali, że jest ona na silnych lekach uspokajających i tak odreagowuje stres po stracie męża. Kilka tygodni później ze świata odszedł jej najstarszy, chory na autyzm i padaczkę syn. Kobieta wyznała policji i lekarzom, że od czasu śmierci ojca, napady padaczkowe często zdarzały się chłopcu i padł ofiarą jednego z nich. Lekarze i tym razem uznali, że w śmierci nie ma nic podejrzanego.

Innego zdania była jednak jedna z sióstr, która zamieściła na swoim Facebooku wiadomość mówiącą o podejrzanym zachowaniu jej matki. Jeszcze wtedy nikt nie połączył Diane ze śmiercią męża i syna.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Coraz dziwniejsze zachowanie Diane

Kobieta, która w przeciągu ledwie kilku tygodni straciła syna i męża, zdawała się zupełnie niewzruszona sytuacją. Nawet, kiedy drugi z jej synów odszedł, kobieta nadal trzymała się dobrze. Dopiero w momencie, kiedy do szpitala trafiła jej najmłodsza, ledwie 11-letnia córka, lekarze zwrócili uwagę na podejrzane zachowanie kobiety. Po zbadaniu organizmu dziecka okazało się, że jest ono bardzo zatrute. Wezwana została policja.

Dzisiaj grzeje: 1. Oskarżano ją o to, że byłą królową mafii. Zabrała głos po śmierci Staraka
2. Nie żyje 30-letnia piosenkarka. Zginęła w straszliwym wypadku, osierociła malutką córkę

Jak się okazuje, 11-latka pisząca na Facebooku o dziwnym zachowaniu mamy miała rację. Wyszło, że to ona i jej najstarsza córka mordowały członków swojej rodziny, zasłaniając się pogardą dla swojego małżeństwa i dotychczasowego życia.

Najlepsze newsy dnia:  

  1. Masz żonę lub męża? To Ci nie pomoże. Nadchodzi nowy podatek
  2. 11-letnia dziewczynka wręczyła nauczycielce liścik. Były w nim tylko dwa słowa, kobieta od razu powiadomiła policję
  3. Gdy zobaczył Donalda Tuska schował się przed nim do szafy. Europoseł PiS ujawnił szczegóły incydentu
  4. Omyłkowo wysłał żenującego SMS-a do żony zamiast kolegi. Treść była dla kobiety poniżająca
  5. Mały syn powiedział mamie, że chce umrzeć. Zorganizowała dla niego akcją na niebywałą skalę

Źródło: Gazeta. 

Następny artykuł