Media milczą o tacie Roberta Lewandowskiego. Zmarł przedwcześnie, jego historia porusza

Media milczą o tacie Roberta Lewandowskiego. Zmarł przedwcześnie, jego historia porusza Źródło: wikipedia

Rodzina jest dla Roberta Lewandowskiego najważniejsza na świecie. Piłkarz wielokrotnie w wywiadach przyznawał, że zawsze będzie stawiać ją na pierwszym miejscu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jakie wydarzenia związane były z jego tatą. Okazuje się, że mężczyzna zmarł przedwcześnie.

Rodzina odgrywa wielką rolę w życiu każdego dziecka. To na rodziców patrzą małe dzieci i biorą z nich wzór do naśladowania. Nie inaczej było w przypadku Roberta Lewandowskiego, który w wyjątkowo młodym wieku stracił tatę. Media niezmiernie rzadko wspominają losy mężczyzny, a to przecież on sprawił, że wszyscy na całym świecie wiedzą, kim jest Robert Lewandowski. 

Rodzina wpierała go od dziecka. Pasją zaraził go ojciec

Cała przygoda Roberta z piłką nożną nigdy by się nie zaczęła, gdyby nie jego tata. Krzysztof Lewandowski jako pierwszy zauważył, że jego syn jest uzdolniony. Zachęcał go, by brał udział w jak największej liczbie turniejów piłkarskich, w których mógł szlifować swoje zdolności, rywalizując z najlepszymi dziećmi w Polsce. 

- Tata znał się na sporcie, był wesoły i spokojny. Choć gdy na letnim obozie zaczepili naszych chłopaków, to był gotów się bić. Lubił dogadywać Robertowi: Bobek, z ciebie to nic nie będzie! A gdy Bobek dyskutował, ucinał: Co ty tam będziesz gadał! A Robert się wtedy denerwował - wspominał Krzysztof Sikorski, trener Varsovii. 

Krzysztof Lewandowski sam przez wiele lat zajmował się sportem. Trenował judo i piłkę nożną w Hutniku Warszawa, a na co dzień uczył wychowania fizycznego. Niestety mężczyzna nie doczekał momentu, w którym Robert Lewandowski stawiał pierwsze kroki w lidze seniorskiej. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rodzina Roberta Lewandowskiego przeżyła prawdziwą tragedię

Robert Lewandowski miał 17 lat, kiedy rodzina dowiedziała się, że u Krzysztofa został zdiagnozowany nowotwór. Po wyjątkowo trudnej operacji wrócił do domu, gdzie miał nabierać sił. Niestety, pewnej nocy zasnął i już się nie obudził. Kiedy mama Roberta obudziła się w środku nocy z przerażeniem ujrzała, że jej mąż nie żyje.

- Zapaliłam światło, a on był już siny. Zaczęłam krzyczeć... Złapałam za telefon, zadzwoniłam na pogotowie, a oni powolutku zadawali kolejne pytania. Nie rozumiałam, co się dzieje. Po prostu wiedzieli, że do martwego nie muszą się spieszyć. Okazało się, że miał wylew. Dobrze, że Roberta nie było w domu - wyznała mama Roberta. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje legenda światowej piłki. Dwukrotnie zagrał w finale mundialu
2. Sytuacja najgorsza od 50 lat. Oficjalne ostrzeżenie ministra, Polacy muszą się przygotować

Rodzina Lewandowskich musiała się zmierzyć z niewyobrażalną tragedią. Robert w 2019 roku, otrzymując nagrodę Piłkarza Roku, zadedykował ją zmarłemu tacie. Gdyby nie wielka pasja Krzysztofa Lewandowskiego, jego syn mógłby się nigdy nie stać najlepszym polskim piłkarzem. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dawid Kubacki w mocnych słowach po konkursie w Zakopanem. "Jest niedosyt
  2. Adam Małysz krytykuje polskiego skoczka. Padły bardzo mocne słowa
  3. Wystarczy zamrozić główkę kapusty. Efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania
  4. Marcinkiewicz ogłosił ostateczną decyzję. Zaskakujący ruch
  5. Wielka kompromitacja księcia Karola. Królowa Elżbieta II mogła tylko westchnąć z politowaniem

źródło: sportowe fakty

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News