Na Kubie doszło do bezprecedensowego zdarzenia. Chociaż samosądy zdarzają się na całym świecie to ten, był inny niż wszystkie. 

Marcelo Fabian Pecollo był nauczycielem muzyki, grał też na trąbce w orkiestrze z Moron (Kuba). 6 lat temu Pecollo został skazany na karę 30 lat pozbawienia wolności za pedofilię. Ku zaskoczeniu rodziców jego ofiar, na wolność wyszedł już po czterech latach.

Zawiedzeni kubańskim wymiarem sprawiedliwości rodzice postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Kiedy 42-letni pedofil grał koncert w kościele, ci zaatakowali go. Rodzice skatowali muzyka w sposób rodem z mrocznej kreskówi. Zabrali mu bowiem trąbkę i to właśnie przy użyciu tego instrumentu dotkliwie pobili Pecolla.

Zobacz również

Pedofil trafił do szpitala, gdzie zapadł w śpiączkę. W stanie tym trwał przez 6 tygodni, po czym wyzionął ducha. Ksiądz skrytykował zachowanie rodziców. Stwierdził, że choć rozumie ich gniew, to zabójstwo nie może być usprawiedliwione, a samosąd nie był przejawem sprawiedliwości, lecz gniewu.