Rodzice w końcu powinni się obudzić? Wychowujemy samotnych frustratów

Rodzice w końcu powinni się obudzić? Wychowujemy samotnych frustratów Źródło: unsplash/Michał Parzuchowski

Rodzice muszą w końcu zrozumieć jak ogromny wpływ mają na wychowanie swoich dzieci. Poświęcanie im czasu na odrabianie lekcji to za mało, żeby dziecko się czegoś nauczyło. Zarówno mama, jak i tata muszą brać czynny udział w wielu sprawach dotyczących swojej pociechy bo okazuje się, że póki co dzieciaki wyrastają na samotne oraz sfrustrowane.

Rodzice od narodzin dziecka kształtują jego spojrzenie na świat i przekazują mu wartości. Prawdą jest, że środowisko, w którym dorasta, ma wielki wpływ na to, jakim stanie się człowiekiem. Odpowiedzialni rodzice starają się za wszelką cenę osiągnąć sukces i ukształtować mądrego młodego człowieka.

Niezliczone poradniki, artykuły czy filmy związane z rodzicielstwem i "dobrym wychowaniem" są tylko dowodem na to, że rodzice nie chcą unikać tego obowiązku. Świadomość, że od nich zależy na kogo wyrośnie ich dziecko, to początek jest bardzo ważna. Jednak dzisiejsze dzieci mimo to zmagają się ze skutkami błędów wychowawczych swoich mam i tatusiów, przekonują psychologowie. Specjaliści zauważają, że coraz częściej można się zetknąć z samotnymi i sfrustrowanymi pociechami, przed którymi szykuje się ciężka droga do "normalnej" dorosłości.

Rodzice na medal

Pewna mama opisała sytuację, która miała miejsce na jednej z sal zabaw dla dzieci. Odbywały się tam urodziny chłopca. Była animatorka, wiele maluchów i dużo śmiechu. Maluchy przecież uwielbiają zabawy w kolorowych kulkach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jeremi, bo tak nazywał się jubilat, dostał w prezencie od rodziców pełną swobodę. Na przyjęciu urodzinowym dziecku było wolno robić dosłownie wszystko. Przepychał się, kopał inne dzieci, blokował zjeżdżalnie, wszędzie musiał być pierwszy i wszystko wygrywać. Podczas zabaw grupowych  nie umiał współpracować, a że to był jego dzień to zarówno rodzice, jak i animatorka przymykali oko na te z pozoru niewinne wygłupy. 

Kiedy chłopczyk zaczął rzucać krzesłami, bo nikt nie zwracał już na niego uwagi, rodzice w końcu zareagowali. Wyciągnęli telefony i zaczęli nagrywać. Pierwszy opamiętał się ojciec, który chyba zrozumiał, że sprawy zaszyły za daleko i zaczął interweniować. Oczywiście Jeremi dobrze się bawił i nie miał ochoty słuchać taty, który odbierał mu ubaw. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje uwielbiany bohater "M jak Miłość". Fani są zrozpaczeni
2. Piechociński przekazał druzgocące informacje o strasznej chorobie. Codziennie uśmierca 33 Polaków

Nikt nie wychowa dzieci wpatrując się w ekran telefonu. One nie wychowają siebie samych patrząc w ekran komputera. Nie można zostawiać dzieci samym sobie bo skutki w psychice dziecka będą nieodwracalne. To, według ekspertów, największy problem współczesnych rodziców - pozwalają pociechom cały czas na rozrywki w sieci czy przed ekranem w zamian za chwilę spokoju.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Szykuje się NOWE 500 plus dla kolejnej grupy Polaków. Prezydent Duda zdecydował
  2. Karel Gott nie żyje. Na jaw wychodzą przerażające szczegóły
  3. Po kościele w trakcie ślubu zaczęły rozchodzić się tajemnicze dźwięki. Nagle wszyscy się odwrócili i znieruchomieli
  4. Tragedia w szkole, nastolatek zadźgał kolegę. Nie wyjdzie szybko z więzienia, odpowie jak dorosły
  5. Po 17 latach odkrył, że dał się oszukać żonie. Poznał najgorszą prawdę nt. poczęcia syna

źródło: mamadu

Następny artykuł