Rodzice na chwilę spuścili z oka dziecko nad morzem. Chwilę później malucha porwał prąd, tylko szczęśliwy przypadek sprawił, że nadal żyje

Rodzice na chwilę spuścili z oka dziecko nad morzem. Chwilę później malucha porwał prąd, tylko szczęśliwy przypadek sprawił, że nadal żyje

Rodzice podczas swojego wymarzonego urlopu często bujają w obłokach i nawet nie zwracają uwagi na to, co dzieje się dookoła nich. A w takiej sytuacji bardzo łatwo o tragedię.

Rodzice nie mają lekkiego życia. Muszą w końcu pogodzić pracę zawodową i wychowywanie dzieci, które również mogą stanowić źródło całej masy kłopotów. Nawet podczas swojego wakacyjnego urlopu cały czas muszą mieć swoje pociechy na oku, ponieważ nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.

Jeden z ratowników, który od kilku lat jeździ regularnie nad polskie morze, opowiedział historię, w której jedynie cud sprawił, że dziecko wyszło cało z bardzo niebezpiecznej sytuacji. Jego rodzice nawet nie zdawali sobie sprawy z tego, co się dzieje.

Rodzice tylko na chwilę spuścili z oczu swoje dziecko

Niestety, coroczne statystyki dotyczące liczby utonięć w naszym kraju są wprost zatrważające. Tylko w czerwcu w ten sposób życie straciła aż setka osób, a w pierwszym dniu lipca do tej statystyki dołączyły kolejne trzy osoby. Co gorsze, nawet tak porażające wyniki nie przemawiają do Polaków, którzy często nie mają pojęcia, jak w bezpieczny sposób odpoczywać nad wodą.

Jedną z głównych przyczyn tych tragedii jest niestety alkohol, który na polskich plażach jest bardzo powszechny. Kolejną kwestią jest brak ostrożności ze strony wielu młodych rodziców, jak i zwyczajna głupota, która widoczna jest wprost gołym okiem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ratownicy cudem uratowali dziecko

Łukasz jest ratownikiem, który od 3 lat jeździ na jedną z polskich plaż, aby przez miesiąc czuwać nad bezpieczeństwem plażowiczów. W rozmowie z portalem "Na Temat" przedstawił przerażającą historię, która cudem zakończyła się szczęśliwie:

- Raz młode małżeństwo przyniosło pompowanego różowego flaminga. Wsadzili na niego dziecko i zwodowali. Nagle zerwał się wiatr i zabawka razem z maluchem znalazła się na głębi. Rzuciliśmy się z kolegą wpław za tym dzieckiem. Na szczęście flaming zatrzymał się na falochronie. Gdyby odpłynął, nie mielibyśmy szans... Kiedy poszliśmy im zwrócić uwagę, byli wielce zdziwieni. A nawet nie zauważyliby, jak dziecko odpływa im na pełne morze - wspomina Łukasz w rozmowie z "Na Temat".

Niestety, podobnych historii jest cała masa, jednak miejmy nadzieję, że urlopowicze w końcu zaczną przestrzegać zasad bezpieczeństwa nad wodą.

  1. Nie żyje znany aktor. Zmagał się z PRZERAŻAJĄCĄ chorobą. Opłakują go miliony
  2. Gwiazdor "Na Wspólnej" zmarł w samotności i zapomnieniu. Okoliczności jego śmierci do dziś są zagadką
  3. 79-letni Jerzy chciał iść kupić viagrę. Riposta jego żony rozkłada na łopatki, popłaczecie się ze śmiechu
  4. Nastolatka nagle umarła. Kiedy po śmierci lekarz wyjął ohydztwo z jej żołądka, ścięło go z nóg
  5. Sprawdziliśmy ile kosztuje schabowy w restauracji Gessler. Dwa razy, bo za pierwszym nie mogliśmy uwierzyć
  6. Dziś z samego rana Polsat przekazał smutną informację. Nie żyje legendarny muzyk, którego kochały miliony
     

źródło: Na Temat

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu