Koszmar. Zwyrodnialec właśnie próbował zgwałcić Roberta, zaczął go okładać cegłą po głowie

Koszmar. Zwyrodnialec właśnie próbował zgwałcić Roberta, zaczął go okładać cegłą po głowie Źródło: Youtube/Gorzowianin

Robert, ofiara pedofila z Gorzowa Wielkopolskiego, przeżywa dramat. Jego oprawca po raz kolejny bestialsko atakuje. Szczegóły tej historii są wstrząsające.

Robert przeżył już jeden ogromny dramat. Parę lat temu został brutalnie zaatakowany przez pedofila. Teraz dramat powraca, jego oprawca znowu chciał skrzywdzić dziecko. 

Robert skatowany przez zwyrodnialca cegłą 

Pani Anna, matka Roberta, opowiada o traumatycznych wydarzeniach sprzed lat. Nie przelewało jej się wtedy i próbowała na każdy możliwy sposób pomóc swojej rodzinie. Korzystała z pomocy społecznej oraz pobierała w ośrodkach darmowe jedzenie. 

Tego dnia nie było inaczej. Robert stał w kolejce po chleb. To właśnie wtedy zauważył go Mateusz K., okrutny zbrodniarz. Wtedy jeszcze nikt nie podejrzewał, jakim jest człowiekiem i nikt się go nie bał. Znał się z Robertem z podwórka i razem często grali w piłkę. 

- Syn poszedł za potrzebą w krzaki, a ten Mateusz za nim. Stał i patrzył, jak Robert się załatwia. Gdy syn mu powiedział, żeby się nie gapił, ten zwyrodnialec wziął cegłę i zaczął go okładać po głowie. Robert się zasłaniał rękami, więc tą cegłą połamał mu kości śródręcza i palce. On chciał go dotykać, próbował zrobić coś strasznego – mówi pani Ania z drżeniem w głosie. Próba gwałtu nie chce jej przejść przez gardło.

- Mój syn krzyczał wniebogłosy! Zdołał się wyrwać i doczołgać do jadłodajni. Miał ogromne szczęście, że ta bestia go nie zabiła - mówi dalej. 

Dramat Roberta trwał jeszcze długo po tym ataku. Mateusza K. nie chciano zamknąć za kratkami, a gdy już to zrobiono sąd orzekł, że jest chory psychicznie. Zamiast w więzieniu, wylądował w ośrodku zamkniętym. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Pedofil po raz kolejny zaatakował

- Jednak z powodu choroby psychicznej nie trafił za kraty tylko do ośrodka zamkniętego. Policjanci zapewniali, że dadzą mi znać, gdy wyjdzie na wolność. A tymczasem.... on skrzywdził kolejne dziecko! Ten człowiek powinien do końca życia oglądać świat zza krat! – mówi twardo pani Anna. 

Niedawno całą Polską wstrząsnęła informacja o kolejnym brutalnym ataku Mateusza K. Przetrzymywał i wykorzystywał 9-letnią Sarę. Wszystko wydarzyło się przez karygodną postawę matki, która nie sprawdziła z kim zostawia swoje dziecko i nie zareagowała na wieść, że dziewczynka zniknęła. Gdyby nie jej starszy brat, prawda nie wyszła by na jaw. To dzięki nastolatkowi udało się uratować Sarę. Mateusz K. będzie ponownie sądzony. 

Matka Roberta była przekonana, że dramat jej rodziny skończył się wiele lat temu. Jednak przez ostatnie wydarzenia wszystko do nich wróciło. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Znany polski aktor ZABIŁ swoją matkę. Ta obrzydliwa zbrodnia do dziś mrozi krew w żyłach!
  2. Anna Dymna totalnie PONIŻONA. Legendarna aktorka zdradziła, co mówią do niej ludzie na ulicy. To tak przykre, że chce się płakać
  3. Zmarł, tragiczne informacje Polsatu z rana. Nie zauważył, co jest po lewej
  4. Straszna katastrofa lotnicza! Nie żyje legendarny muzyk, którego kochały miliony
  5. Oto co Rosjanie właśnie ustawili w miejscu katastrofy smoleńskiej. Burza w internecie
  6. Stan byłego męża Rozenek jest fatalny. Najnowsze zdjęcia ze szpitala są porażające, nie może chodzić i mówić

Źródło: Fakt24

Następny artykuł