Bayern potwierdza szokujące doniesienia. Lewandowski okładał się z kolegą

Bayern potwierdza szokujące doniesienia. Lewandowski okładał się z kolegą Źródło: YT/FC Bayern Munchen

Robert Lewandowski należy do sportowców, którzy potrafią zaskoczyć. Ten polski napastnik Bayernu Monachium, z pozoru bardzo spokojny, opanowany, od czasu do czasu prezentuje się w szatni z nieco innej, mniej znanej strony. Ostatnio puściły mu nerwy - czego efektem była przepychanka z kolegą z zespołu. Fani są przerażeni.

Robert Lewandowski uczestniczył w awanturze - informacja ta została potwierdzona oficjalnie przez samego trenera, Niko Kovaca. Choć internautom ciężko w to uwierzyć, sytuacja faktycznie miała miejsce. Robert, choć rzadko bierze udział w tego typu aferach, tym razem dał ponieść się emocjom.

Robert Lewandowski wziął udział w bójce

Najbardziej znany polski sportowiec, napastnik Bayernu Monachium w czwartek wziął udział w incydencie, który mógł zakończyć się dla niego bardzo źle. Lewandowski, jak donosi "Pudelek", po zajęciach z trenerem Niko Kovacem, gdy wszyscy zawodnicy udali się do szatni, wdał się w kłótnię z jednym z zawodników. Drwił sobie z Kingsleya Comana, który tego dnia najwyraźniej miał problemy ze zrozumieniem wskazówek odnośnie swojej gry, które otrzymywał od trenera Bayernu. Te niemiłe uwagi, usłyszane od Roberta, zdenerwowały Comana. Nie trzeba było długo czekać, aby doszło między nimi do niebezpiecznego starcia.

Atmosfera w szatni robiła się coraz gorętsza. W końcu zawodnicy chwycili się za barki i zaczęli bić. Szybko jednak rozdzielili ich koledzy z zespołu, którzy zaniepokojeni sytuacją natychmiast wkroczyli do akcji. Później o wszystkim dowiedział się trener Kovac, który wziął panów "na stronę", aby wytłumaczyli się ze swojego zachowania. Ostatecznie piłkarze podali sobie ręce na zgodę, co zakończyło niemiłą sytuację.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

 - Doszło do rękoczynów, rozmawialiśmy potem we trzech. Obaj przeprosili, więc nie dostaną kary. Są rozsądni. Można tę sytuację również skomentować pozytywnie: Żyjemy! - skomentował wydarzenie w trakcie jednej z konferencji prasowej Niko Kovac.

Najprawdopodobniej więc było to chwilowe odreagowanie nieprzyjemnych emocji. Tego typu sytuacje często są przecież początkiem wspaniałych przyjaźni. Jak głosi stare porzekadło: "kto się lubi, ten się czubi". Robert Lewandowski być może zyskał właśnie nowego kumpla.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Największy SEKRET Doroty Wellman ujawniony! Gwiazda trzymała to w tajemnicy przez kilkadziesiąt lat, teraz WSZYSTKO się wydało
  2. W tej legendarnej polskiej aktorce kochały się MILIONY. Nagle zniknęła z show-biznesu. Teraz wróciła i wszystkim opadła szczęka. Jest PIĘKNA!
  3. Przykry "testament" Wodeckiego. Przed śmiercią gnębiły go ogromne wyrzuty sumienia
  4. Ile lat ma Zenek Martyniuk? Jest królem disco polo już tak długo
  5. Dramatyczna śmierć w bloku, sąsiedzi w szoku. Nie żyje Mateusz
  6. Płacz dziewczynki poruszył ludzi na całym świecie. Dziś wiemy, jaka historia stoi za zdjęciem

Źródło: Pudelek

Następny artykuł