Robert Janowski rozstał się nie tak dawno temu z Telewizją Polską w dosyć dyskusyjnych okolicznościach. Miejsce prowadzącego „Jaka to melodia?” zajął Norbi. Prezenter nie ukrywa, że ma do rapera żal o to, w jaki sposób przyjął ofertę pracy w TVP.

Robert Janowski przez lata związany był z Telewizją Polską i programem „Jaka to melodia?”. Nic więc dziwnego, że widzowie przecierali oczy ze zdumienia, kiedy dowiedzieli się, że nie zobaczą już swojego ulubieńca na wizji.

Po rozwiązaniu współpracy, TVP zdecydowało się przekazać program w ręce Norbiego. Prezenter nie ukrywał nigdy, że odczuwa wielki żal do TVP. W najnowszym wywiadzie odniósł się również do samego Norbiego.

Robert Janowski o Norbim: nie zrobiłbym tego samego

Wymiana zdań rozpoczęła się od wypowiedzi Norbiego. Raper stwierdził, że w pierwszej chwili nie przewidywał przystania na ofertę producentów. Jednak w pewnym momencie doszło do niego, że nie może zmarnować takiej okazji.

– Gdy nowy producent do mnie zadzwonił, w pierwszej chwili pomyślałem, że przecież nie będę walczył z taką legendą, jaką jest Robert Janowski. Ale później doszedłem do wniosku, że taka szansa może się więcej nie powtórzyć – powiedział Norbi.

Zaznaczył również, że jego zdaniem Robert Janowski powinien zrozumieć jego decyzję.

– Szanuję dokonania Roberta, ale takie są reguły show biznesu. Myślę, że on to także rozumie – dokończył raper.

Jak się jednak okazało, słowa Norbiego nie do końca przypadły do gustu Janowskiemu. Prezenter stwierdził, że nie powinno się prowadzić negocjacji za czyimiś plecami.

– To wypowiedział się za mnie, bo ja nie zrobiłbym tego samego. Pierwsze, co bym zrobił, to zadzwoniłbym. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że dostaję ofertę prowadzenia np. „Milionerów” i nie wykonuję telefonu do Huberta Urbańskiego z pytaniem, o co chodzi. Takie chyba są reguły show biznesu… – skomentował Robert Janowski w wywiadzie dla Party.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ile NAPRAWDĘ zarabiają gwiazdy disco polo? Astronomiczne kwoty [RANKING]

Politycy wmieszali się w „Jaka to melodia?”

Robert Janowski w tym samym wywiadzie ubolewa nad faktem, że działania polityków zaczęły być tak bardzo widoczne w Telewizji Polskiej. Prezenter wskazuje, że Jacek Kurski odegrał w jego odejściu jedną z kluczowych ról.

– Nigdy nie przypuszczałem, że rozrywka tak mocno pomiesza się z polityką. Przetrzymałem jakoś dziewięciu prezesów TVP. Najwyraźniej do dziesięciu razy sztuka – wyznał Janowski.

W rozmowie z Plejadę padło również wyznanie odnośnie tego dlaczego TVP nie chciała kontynuować współpracę z byłym prowadzącym „Jaka to melodia?”.

– W TVP po prostu chcieli zmienić grupę docelową, czy jak teraz się mówi przetargetować odbiorcę. Telewizja chciała się skoncentrować na grupie 16-39 lat, a przecież mnie oglądały osoby bardziej dojrzałe. Przez dwadzieścia lat byłem dumny, że prowadziłem program skierowany do osób starszych, których nie można zostawiać. W telewizji wszystko skierowane jest do młodzieży. To jest bezwzględna walka o konsumenta, o odbiorcę reklam. Nie widzę siebie w czymś takim. Nie będę nadal głośny, nie będę podskakiwał na scenie – stwierdzi Janowski.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Poznajesz go? Prowadzi dzisiaj znany polski teleturniej 
  2. Klan osiągnął szczyt żenady? Internauci szydzą z absurdalnej sceny w serialu 
  3. Mazowsze: Nie pokażą filmu Kler! Powód? ŻAŁOSNY 

Gwiazdy, które zmarły przedwcześnie w niewyjaśnionych okolicznościach. Wstrząsające

Zobacz również