Co za cios dla TVP! Janowski spektakularnie poniży stację Kurskiego

Co za cios dla TVP! Janowski spektakularnie poniży stację Kurskiego Źródło: Fot. YouTube/ intro.media

Robert Janowski przez 20 lat prowadził na antenie TVP hitowy show "Jaka to melodia". Prezenter i wokalista musiał jednak pożegnać się ze stacją w kontrowersyjnych okolicznościach. Teraz Jacka Kurskiego czeka spektakularne poniżenie.

Historia odejścia Janowskiego z TVP jest dosyć ciekawa. Jacek Kurski dogadywał szczegóły nowej formuły programu bez udziału prowadzącego, a wieści o tym dotarły do niego za pośrednictwem mediów. To, co usłyszał i przeczytał, bardzo się mu nie spodobało. W wyniku konfliktu prezenter nie podpisał nowej umowy z Telewizją Polską, a apogeum wrogości stacji do artysty była emisja materiału o problemach z prawem jego żony w "Wiadomościach". To przelało czarę goryczy, a rozstanie z "Jaka to melodia" stało się definitywne. Choć to koniec Roberta Janowskiego w TVP, nie jest to kres jego telewizyjnej kariery. Jak podają media, wokalista nie może narzekać na brak propozycji pracy. Gwiazdor na sam koniec uderzył także w stacje, która tak źle go potraktowała. - Dziękuję, że byliście ze mną i z programem Jaka to Melodia przez te wszystkie lata. "Stuknęło" nam 21. I jest mi cholernie przykro, że za swoją Miłość do Muzyki, za Pasję, za Moralność i Lojalność, za Wsparcie mnie, program i TVP zostaliście dziś obrażeni. Nazwani "SEKTĄ". Posądzeni o intrygi, kumoterstwo i ,o zgrozo, nieuczciwość - napisał na Facebooku.

Robert Janowski upokorzy telewizję Jacka Kurskiego

Telewizja Polska pod rządami Jacka Kurskiego, który otrzymał ją w prezencie od PiS, słynie z zaskakujących decyzji personalnych. Wszyscy dobrze pamiętamy niemalże masowe zwolnienia i odejścia, które odbiły się na wynikach stacji. Niemniej sensacyjne jest odejście Janowskiego, szczególnie że plotki o jego rozstaniu z Woronicza krążyły w sieci już około roku temu. Niestety w końcu te doniesienia stały się prawdą, a "Jaka to melodia" na zawsze zmieni swój wizerunek. Jak donosi jednak jego menadżerka, muzyk otrzymał już wiele propozycji poprowadzenia konkurencyjnego programu od innych stacji. Jakich? - tego na razie nie wyjawiono. Nie wiadomo także, kiedy rozpoczną się zdjęcia do nowego show. Janowski ma jednak wiele na głowie i zapewne czeka, aż będzie mógł ponownie stanąć przed kamerą, nie oglądając się na przeszłość i grymas Jacka Kurskiego. Mówi się, że nowa produkcja z Janowskim ma całkowicie odebrać widzów Telewizji Polskiej, która i tak wiele straciła wizerunkowo. Upokorzenie jest tym większe, że gwiazdor nie zamierza wracać do pracy dla telewizji publicznej. - Pozostaje Radio Pogoda i audycja "Najpiękniejsze melodie Roberta Janowskiego". Ponadto wychodzi nowa płyta z międzywojennymi piosenkami, we wrześniu rusza jej promocja. No i oczywiście bez zmian pozostają spotkania na żywo i koncerty - wylicza obowiązki Janowskiego dla Wirtualnej Polski jego menadżerka, Monika Janowska.

Kto będzie prowadził "Jaka to melodia"?

Mówi się, że następcą Janowskiego zostanie popularny Norbi. Gwiazdor był na tę wiadomość równie zdziwiony, co wtedy gdy dowiedział się o poprzednich zmianach w programie. W rozmowie z WP przyznał, że nie może skomentować tych doniesień, ponieważ po prostu niczego nie wie. - Wyczytałem te informacje w prasie. Nie mogę więc niczego potwierdzić ani zaprzeczyć - powiedział Janowski.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Europa w szoku! Miał być historyczny przełom, wyjdzie klapa
  2. Brat Benedykta XVI ujawnia. Papież jest sparaliżowany, umiera
  3. Krystyna Pawłowicz została poniżona! „Kryśka, znaleźliśmy Twoje tabletki”
źródło: natemat.pl Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News