Morderstwo polskiego gwiazdora! Sąd zajmie się oskarżonym

Morderstwo polskiego gwiazdora! Sąd zajmie się oskarżonym

Robert Brylewski był jedną z najważniejszych postaci dla polskiej muzyki rockowej. To na nim wzorowały się najpopularniejsze gwiazdy, nic więc dziwnego, że wiadomość o jego śmierci była ogromnym szokiem dla milionów. Teraz w końcu jest decyzja służb dotycząca osoby, która miała przyczynić się do jego zgonu. 

Robert Brylewski znany był z tak kultowych zespołów polskiej sceny punkrockowej, jak Brygada Kryzys, był również współzałożycielem grup Izrael oraz Armia. Na jego twórczości wzorowały się najbardziej dziś znane nazwiska sceny rockowej - Kazik Staszewski, Muniek Staszczyk czy Krzysztof Grabowski. W styczniu 2018 roku mężczyzna został znaleziony w ciężkim stanie na jednej z klatek schodowych w Warszawie. Okazało się, że został dotkliwie pobity, a głównym podejrzanym w tej sprawie był 41-letni Tomasz J. Po niemalże roku w końcu znamy decyzję służb w tej sprawie.

Decyzja służb w sprawie pobicia Roberta Brylewskiego

Muzyk w styczniu znaleziony został z wieloma obrażeniami głowy. Został dotkliwie pobity, przewieziono go do szpitala, a tam przebywał w stanie śpiączki farmakologicznej. Po pewnym czasie zgodzono się na wypuszczenie go ze szpitala, jednak w maju trafił tam ponownie. Ostatecznie  zmarł 3 czerwca 2018 roku w wieku 57 lat. Po wielu miesiącach Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ w końcu podjęła działania w tej sprawie. Jak podaje Rmf24.pl, do sądu okręgowego skierowany został akt oskarżenia przeciwko 41-letniemu Tomaszowi J. Zarzuca się mu spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Robert Brylewski otrzymał liczne ciosy rękami oraz nogami, które ostatecznie doprowadziły do jego śmierci. W momencie zatrzymania mężczyzna miał ubrudzone krwią ubranie i buty, tłumaczył się tym, że ktoś na niego napadł. Kamery monitorujące okoliczne tereny jednak zarejestrowały moment pobicia muzyka, Tomasz J. mimo to nadal nie przyznaje się do winy. Był już wcześniej karany, grozi mu więc teraz dożywocie.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Robert Brylewski nie żyje. Szokująca wiadomość dla polskiej muzyki

Wiadomość o tym, że Robert Brylewski nie żyje, była potwornym wstrząsem dla całego świata polskiej muzyki. Mężczyzna na przełomie 70. i 80. lat uznawany był za ikonę muzycznego buntu przeciwko władzy, a młodsi artyści traktowali go jako wzór do naśladowania. Choć w ostatnich latach przed śmiercią już nie był do tego stopnia popularny, jego dokonania przeszły do historii. O tragicznej śmierci poinformowała media rodzina, a artyści jeszcze przez wiele tygodni oddawali zmarłemu hołd, publikując wpisy i tworząc utwory ku jego pamięci. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Pola Raksa kiedyś i dziś. Aktorka wygląda wyśmienicie - ma prawie 80 lat!
  2. Dorota Szelągowska ma syna ze sławnym muzykiem. Do kogo jest podobny?
  3. Ostatnie słowa biskupa Pieronka przed śmiercią. Nie bał się tego powiedzieć
  4. Małysz wspaniale wychował córkę! Te słowa powinny dotrzeć do Oliwii Bieniuk?
  5. Za te słowa pół Polski znienawidziło bp Pieronka. Największy skandal z udziałem duchownego
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News