Opozycja o Biedroniu: "Może okazać się najsilniejszą bronią PiS"

Opozycja o Biedroniu: "Może okazać się najsilniejszą bronią PiS"

Robert Biedroń jest dziś na ustach wszystkich Polaków interesujących się polityką. Trwają analizy programu jego nowej partii Wiosna. Ze szczególną krytyką na jego wizję patrzą przedstawiciele władzy, ale i wśród dzisiejszej opozycji nie brakuje głosu zwątpienia.

Robert Biedroń oficjalnie wystartował dziś ze swoją nową polityczną inicjatywą. W jego zamiarach partia Wiosna ma przynieść zmiany na polskiej scenie politycznej, kończąc trwające od lat spory polsko-polskie. Biedroń opowiadał dziś o podstawach programowych podczas konwencji założycielskiej na warszawskim Torwarze.

Robert Biedroń i nowe otwarcie. "Może stać się najsilniejszą bronią PiS"

Podczas spotkania padły liczne deklaracje, którym polski wyborca przygląda się wnikliwie. Mowa o emeryturze obywatelskiej (1600 zł), modyfikacji 500 plus (na wszystkie dzieci), państwie świeckim (bez religii w szkołach, opodatkowaniu kościoła tj. innych firm), czy zamknięciu kopalń w perspektywie 15 lat. Środowisko Zjednoczonej Prawicy raz za razem odnosi się do programu Wiosny na Twitterze. Posłanka Krystyna Pawłowicz zdążyła napisać już o "lewackim zagrożeniu", a wiceminister Adam Andruszkiewicz powiązał politykę szacunku z planową "wojną z Kościołem" oraz aborcją na życzenie. Co znamienne socjalną inicjatywę Biedronia w ostrych słowach skomentował... prof. Jan Hartman, regularny komentator polskiej polityki na łamach tygodnika "Polityka". W swoim wpisie na blogu pokusił się o stwierdzenie, że lider Wiosny może pomóc... utrzymać władzę PiS. - Sprawa jest poważna, bo jeśli paskudny symetryzm Biedronia, moralnie zrównujący reżim Kaczyńskiego z opozycją, oraz separatyzm i niekoalicyjność jego ugrupowania utrzymają się do wyborów, to w rezultacie Wiosna może okazać się najsilniejszą bronią PiS, dzięki której utrzyma się on u władzy po wyborach - napisał na blogu w serwisie Polityka.pl W dalszej części wywodu pozwolił sobie na swój scenariusz polityczny. Widzi w pomysłach Biedronia powtórkę z Palikota, czyli zgarnięcie do 10 proc. głosów kosztem PO, SLD i PiS. - Powtórzy historię swego mentora Janusza Palikota. Zrobi te 8-10 proc., częściowo kosztem PO, SLD i PiS, a częściowo łowiąc w nieaktywnym dotychczas elektoracie, a potem zacznie się rozpadać - dodaje Hartman.      
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News