Biedroń: Likwidować IPN. Natychmiast!

Biedroń: Likwidować IPN. Natychmiast! Źródło: Fot. YouTube/Redakcja Gryf

Robert Biedroń jest od jakiegoś czasu bardzo wysoko notowanym w ogólnopolskich sondażach zaufania politykiem. Prezydent Słupska nie ukrywa, że chciałby, aby jego głos był słyszany coraz głośniej w całym kraju. Tym razem odniósł się więc ochoczo do pomysłu likwidacji IPN.

W rozmowie z Radiem Zet Robert Biedroń skomentował plotki dotyczące swych planów na przyszłość. Zdradził także, jak wyobraża sobie najbliższe lata naszego kraju.

Co dalej z IPN?

- Uważam, że w kontekście tej destrukcji, którą dzisiaj mamy przez zmianę ustawy o IPN-ie, powinniśmy pomyśleć o likwidacji IPN-u. Zrobię wszystko, żeby moje miasto, moją małą ojczyznę chronić przed takimi potworami jak IPN. To, co się dzieje w mediach publicznych, w spółkach Skarbu Państwa, w IPN-ie, wielu innych instytucjach, gdzie politycy powinni trzymać swoje ręce z daleka, woła o pomstę do nieba. I trzeba zastanowić się, jak to zmienić, jak sprawić, żeby tych pokus dla polityków było jak najmniej - powiedział stanowczo samorządowiec. ZOBACZ TAKŻE: Obrzydliwe zachowanie senatora PiS! Kaczyński w sekundę go wyrzucił - Widzimy, że ta władza ma pokusę do tego, żeby nam wszystkim urządzać życie. A ja nie chcę, żeby mi PiS urządzał życie, żeby Jarosław Kaczyński ze swoim kotem mi życie urządzali! Ja wolałbym sobie sam urządzić życie. Szczególnie w Słupsku - żeby mieszkańcy mojego miasta mogli sami decydować o tym, na jakich ulicach mieszkamy, do jakiego kościoła chodzimy, jak sobie wyobrażamy nasz stosunek do Żydów czy Niemców - dodał Robert Biedroń. Poza tym polityk zdradził, jak wyobraża sobie swoją przyszłość. Odniósł się także do pomysłów związanych z jego startem w wyborach na prezydenta Polski. ZOBACZ TAKŻE: Macierewicz we łzach. Koniec apeli smoleńskich, jakie znamy

Robert Biedroń prezydentem?

- Polityki nie robi się dla stanowisk, politykę robi się dla pewnych wartości, dla idei. Ja mam poważne zadanie w Słupsku, muszę wyprowadzić to miasto na prostą. Dzisiaj miasto jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej. Zdobyliśmy rekordową liczbę środków, wczoraj podpisałem kolejną umowę na sześć milionów złotych na wsparcie dla uboższych i to jest dla mnie największe wyzwanie dzisiaj - tłumaczył, zaznaczając, że zamierza kolejny raz ubiegać się o fotel gospodarza Słupska. - Dokończę kadencję w Słupsku. To jest pewne, tak się umówiłem z mieszkańcami, ale Polska jest też wyzwaniem i słyszę te głosy, gdzie jest tęsknota za pewnymi wartościami, które ja reprezentuję. Tu nie chodzi o Biedronia, chodzi o to, żeby te wartości były w polskiej polityce - dodał działacz. ZOBACZ TAKŻE: Śmierć w budynku prokuratury. Okoliczności mrożą krew w żyłach Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News