Kampania do wyborów samorządowych jeszcze się nie rozpoczęła, natomiast niektórzy politycy zaczęli już działać. Jak donosi Wirtualna Polska, Robert Biedroń będzie się musiał zmierzyć z aferą, która wybuchła w Słupsku. Politycy z obozu Prawa i Sprawiedliwości chcą go skompromitować przy użyciu afery pedofilskiej, która wybuchła w ostatnim czasie.

Skandale od zawsze towarzyszyły politykom, najczęściej są oni obwiniani za to, że nie dopełnili obowiązków czy „doprowadzili” do tragedii. W tym przypadku radny PiS pyta czy Robert Biedroń zrobił wszystko co do niego należało.

– Prokuratura bada sprawę molestowania dziewczynek w Miejskim Ośrodku Kultury. W Słupsku mówi się, że niepokojące sygnały dobiegały do Ratusza od dawna, ale nikt nie zareagował. Pojawia się więc pytanie, czy władze nie zaniechały obowiązków – powiedział Wirtualnej Polsce radny Robert Kujawski (PiS).

Robert K. znany tancerz i instruktor tańca został zatrzymany w maju, kiedy wyszło na jaw, że miał rozpijać i współżyć z dziewczynkami w wieku 13 i 14 lat. Zdaniem Kujawskiego miasto miało wiedzieć o sytuacji w MOK, jednakże nikt nie zareagował. Jak dodaje, miasto niechętnie komentuje całą sprawę, co może świadczyć o tym, że mogło posiadać wcześniej jakieś informacje.

– Miasto szybko obiegła z kolei informacja, że już dużo wcześniej Ratusz był proszony, by przyjrzeć się pracy placówki. Do urzędników miały trafiać jakieś anonimowe donosy. Wtedy nie zrobiono nic, ale nawet teraz władze miasta niechętnie komentują całą sprawę – stwierdził w rozmowie Kujawski.

Czy Robert Biedroń wystartuje w wyborach?

Według najnowszych doniesień Robert Biedroń najprawdopodobniej będzie kandydował na prezydenta Słupska. Trudno powiedzieć czy znowu uda mu się wygrać, ponieważ jak przekonuje Robert Kujawski w rozmowie z WP „wywrócił pracę w ratuszu do góry nogami”.

– Gdy nowy prezydent przejął władzę, wywrócił prace w ratuszu do góry nogami. W ciągu 3,5 roku z pracy odeszło około 100 osób. Związki zawodowe przeprowadziły ankietę, z której wynikało, że atmosfera pracy jest zła, a relacje w urzędzie bardzo napięte. Negatywne odpowiedzi na pytania wynosiły około 70-80 procent, więc wyniki były dla pana Biedronia miażdżące. Prawdopodobnie właśnie dlatego nie zgodził się na ankietę Państwowej Inspekcji Pracy – mówi Robert Kujawski.

PRZECZYTAJ: Warszawa: Eksplozja na Woli, wiadomo kim jest sprawca
PRZECZYTAJ: Mąż Kory w fatalnym stanie. Smutne doniesienia mediów
PRZECZYTAJ: Gigantyczna eksplozja koło lotniska! Słup ognia na kilkadziesiąt metrów

Robert Biedroń
fot. flickr.com
Robert Biedroń
facebook.com/RobertBiedron

Robert Biedroń

Najzabawniejsze zdjęcia polityków w sieci


Wnuczki znanych polityków. Podobne do dziadków? [ZDJĘCIA]

Zobacz również