Polscy siatkarze walczący na Igrzyskach w Rio o medal, po wcześniejszym zwycięstwie nad Egiptem, pokonali wczoraj po trudnym meczu reprezentację Iranu. Tuż po zakończeniu ostatniego seta doszło jednak pod siatką do nieprzyjemnej sytuacji. 

Emocji podczas wczorajszego meczu nie brakowało do samego końca. Początkowo wygrywający bez problemu dwa sety Polacy, w trzecim i czwartym secie napotkali na poważne problemy. Przez liczne błędy i złą zagrywkę po naszej stronie w czwartym secie (2:2) nasi siatkarze musieli naprawdę się postarać, by wygrać decydujący set. Na szczęście się nam udało i koniec końców wygraliśmy 3:2.

Tuż po zakończeniu ostatniego seta, pod siatką doszło do awantury i przepychanek. Obydwie drużyny musieli rozdzielać ich trenerzy. Nie wiadomo jednak o co poszło. Sportowcy z obydwu drużyn nie chcą zdradzać szczegółów.

Na konferencji prasowej, kapitan Irańczyków oznajmił jedynie, że nie wie dlaczego Polacy tak ich nie lubią.

 – My kochamy irański zespół. W ten właśnie sposób okazujemy wam naszą miłość i nie ma się z czego śmiać – zapewniał później na konferencji prasowej Michał Kubiak, przyjmujący w polskiej reprezentacji.

Później po konferencji irańskiej drużyny miało również dojść do kolejnej nieprzyjemnej sytuacji, tym razem z udziałem polskich dziennikarzy. Kapitan irańskiej drużyny miał powiedzieć w ich stronę, że „jeszcze się spotkają”. Tak bowiem mieli się zwrócić polscy siatkarze do swoich irańskich przeciwników.

https://www.youtube.com/watch?v=cqnVEM-4jUw

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:


bh

...

Zobacz również