Refundacja leków i inne tematy związane ze zdrowiem Polaków nabrały w ciągu ostatnich dni nowej rangi. Wszystko przez nieprawidłowości, do których ma dochodzić w Ministerstwie Zdrowia. Media dotarły do szczegółów, według których PiS robi wszystko, aby sprawa nie została wyjaśniona.

Refundacja leków to jeden z procesów, w których miały zachodzić celowe decyzje, nie do końca podjęte ze względu na dobro pacjentów. O zachowaniu pracowników MZ informował m.in. Fakt.

Okazało się, że wysocy urzędnicy ministerstwa mieli szeroko zakrojone kontakty z firmami farmaceutycznymi. Kiedy podjęto pierwsze kroki w celu wyjaśnienia całej sprawy, do akcji wkroczył PiS-owski aparat.

Refundacja leków jednym z procesów skażonych korupcją? Media ujawniają

Fakt od kilku dni informuje o licznych podejrzanych działaniach w Ministerstwie Zdrowia. Wiele z nich dotyczy decyzji refundacyjnych, jak np. tajemnicze opóźnienia dotyczące herceptyny, używanej w badaniu raka piersi. Czarę goryczy przelała bardzo radosna wizyta przedstawicieli MZ w hotelu Narvil w Serocku, którego właścicielem jest koncern farmaceutyczny Adamed.

Do nieprawidłowości dochodziło już od dłuższego czasu. W lutym milczenie przerwała ówczesna naczelnik wydziału refundacyjno-analitycznego w Departamencie Polityki Lekowej i Farmacji. Zgłaszała ona wszystkie naganne praktyki do swoich przełożonych i odpowiedniego ministra, jednak „góra” pozostawała obojętna na przekazywane informacje. Co więcej, kobieta została natychmiastowo zwolniona z pracy.

Do sedna całej sytuacji chciał dojść Bartosz Arłukowicz, który przewodniczy Komisji Zdrowia. W tym celu zwołał specjalne posiedzenie, które miało odbyć się tuż po świętach. Do stawiennictwa został wezwany minister zdrowia Łukasz Szumowski, który miał złożyć wyjaśnienia w kwestii praktyk jego podwładnych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jarosław Kaczyński skrywa to przed światem. Szokujące rodzinne sekrety

Minister nie złoży wyjaśnień. Komisja zablokowana

Jak poinformował Bartosz Arłukowicz, posiedzenie zaplanowane na 28 grudnia nie odbędzie się. Komisja nie otrzymała zgody od jednego z najbardziej zaufanych ludzi Prawa i Sprawiedliwości, który działa na pierwszej linii frontu.

– Marszałek Marek Kuchciński przysłał pismo, że nie wyraża zgody na posiedzenie Komisji Zdrowia w piątek o 13 na temat informacji o nieprawidłowościach w Ministerstwie Zdrowia i wyjazdowym „posiedzeniu kierownictwa” w hotelu właścicieli firmy farmaceutycznej. Może się odbyć tylko poza posiedzeniem Sejmu – można przeczytać na Twitterze przewodniczącego Komisji Zdrowia.

Co ciekawe, na łamach Faktu wspomniano również o tym, że już wcześniej do odpowiednich służb skierowano pisma dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa w Ministerstwie Zdrowia. Prokuratura będąca pod zwierzchnictwem Zbigniewa Ziobry nie zdecydowała się na przeprowadzenie postępowania w tej sprawie. Co więcej, odmowa wszczęcia śledztwa zapadła po absurdalnym zapytaniu skierowanym do MZ. Urzędnicy odpowiedzieli wówczas, że korupcji nie ma, więc prokuratura nie podjęła żadnych działań.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Morawiecki chciał zyskać sympatię wyborców. Wyszło komicznie, internauci go wyśmiali! 
  2. Agata Duda w szale rozwali choinkę! Kochanka Pięty opublikowała zdjęcie z Wigilii z Andrzejem 
  3. Propagandometr aż wystrzelił. Film z życzeniami dla premiera od dzieci hitem internetu 
  4. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest

Donald Tusk nie mówił tego o swojej rodzinie. Cała prawda wyszła na jaw!