Po tragicznych wydarzeniach z Monachium, gdzie 18-letni Irańczyk przeprowadził masakrę w jednym z centrum handlowych, policja rozpoczęła śledztwo mające na celu ustalić jego ewentualne powiązania z organizacjami terrorystycznymi i motywy zamachu. Podano już do wiadomości publicznej pierwsze ustalenia. 

Według pierwszych ustaleń niemieckiej policji po przeszukaniu mieszkania irańskiego imigranta, 18-latek nie miał powiązań z żadną z organizacji terrorystycznych tj. Państwo Islamskie. Jak wyjaśnili przedstawiciele policji na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej, w jego domu nie znaleziono nic co mogłoby na to wskazywać.

Ustalono jednak, że nastolatek „prawdopodobnie” cierpiał na poważne zaburzenia psychiczne i leczył się u psychiatry m.in. na depresję. W jego mieszkaniu znaleziono ponadto książkę „Amok w głowie. Dlaczego uczniowie zabijają?” oraz inne artykuły i prace poświęcone atakom szału.

Główną tezą jaką kieruje się aktualnie niemiecka policja jest to, że nastolatek cierpiąc na zaburzenia psychiczne postanowił pójść w ślady Andersa Breivika, który dokonał masakry pięć lat temu na wyspie Utoya i w Oslo mordując 77 osób.

Ponadto odkryto, że Irańczyk przed atakiem namawiał ludzi na portalach społecznościowych, by przyszli do centrum handlowego o wskazanej godzinie, gdzie „da im coś jeśli tego będą chcieli i nie będzie to zbyt drogie”.

Broń, którą użył do ataku zdobył nielegalnie. 18-letni imigrant zamordował w piątek wieczorem w Monachium 9 osób, po czym popełnił samobójstwo.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: gazeta

...

Zobacz również