Po kilku randkach chłopak dowiedział się prawdy o partnerce. Prawie osiwiał, więcej go nie zobaczyła

Po kilku randkach chłopak dowiedział się prawdy o partnerce. Prawie osiwiał, więcej go nie zobaczyła Źródło: unsplash.com/ Priscilla Du Preez

Randka nie zawsze idzie po naszej myśli. Niektóre są naprawdę tragiczne, a nawet traumatyczne. Ta dziewczyna liczyła na poważny związek, ale gdy wyznała partnerowi prawdę o sobie, od razu uciekł.

Randka, zwłaszcza pierwsza, każdemu z nas kojarzy się z nerwami i stresem. Chcemy jak najlepiej wypaść przed drugą osobą, dlatego godzinami szykujemy się przed lustrem, starannie dobieramy ubiór i makijaż. Jeżeli jest to kolejna z rzędu randka i wszystko toczy się po naszej myśli, zaczynamy rozważać wejście w związek i poważne zaangażowanie się. Ta kobieta również miała na to nadzieję, ale niestety nie wszystko poszło po jej myśli. 

Kornelia, bohaterka opowieści, to młoda kobieta, która od niedawna zaczęła namiętnie randkować, szukając "tego jedynego". Po kilku nieudanych spotkaniach, napotkała w końcu całkiem sympatycznego mężczyznę. Spotkali się kilka razy i sprawa zaczynała robić się coraz poważniejsza. Podczas jednego ze spotkań, dziewczyna wyjawiła mu o sobie pewną prawdę, na co ten uciekł jak poparzony.

Randka nie poszła po jej myśli

Po trudnych doświadczeniach ze swojego życia, Kornelia nauczyła się, żeby nie chwalić się pewnym osobliwym faktem na pierwszej randce, bo faceci od razu by uciekali albo i nawet w ogóle nie przyszli. Czuła, że tym razem będzie inaczej. Relacja z nowym chłopakiem układała się bardzo pomyślnie. Wydawał się być dojrzały. Na tyle, że postanowiła w końcu wyjawić mu sekret. Była pewna, że wszystko pójdzie po jej myśli. Niestety tak nie było.

Kornelia to bardzo młoda kobieta, ale także samotna matka. Gdy dziewczyna wyjawiła partnerowi prawdę, ten nawet nie chciał wysłuchać całej historii ani znać żadnych szczegółów. Kiedy tylko usłyszał co ma mu do powiedzenia, wpadł w szał. Wychodząc, nazwał ją jeszcze tylko materialistką i kłamczuchą. Więcej go nie widziała.

Jak sama mówi, doskonale wie jakie panują stereotypy o takich dziewczynach jak ona: że na pewno głupia i nieodpowiedzialna, skoro wpadła z byle kim. Przyznaje, że nie było łatwo, ale stara się nie poddawać i żyć dalej. Uważa, że to bardzo niesprawiedliwe, bo pech może dopaść wszystkich. Dziewczyna marzyła o pełnej rodzinie, a niestety musi wychowywać dziecko sama, bez jakiejkolwiek pomocy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie spodziewa się, że facet, którego szuka od razu zaoferuje się, że będzie ojcem dla jej dziecka. Oczekuje raczej, że zaakceptuje ten fakt i nie przekreśli jej przez to. Da jej szansę na poznanie i rozwinięcie się relacji. Okazuje się, że nie jest to takie proste. Kiedyś mówiła otwarcie, że jest samotną matką, ale widząc reakcję ludzi, woli zatrzymać ten fakt do późniejszego rozwinięcia się związku.

Dzisiaj grzeje: 1. Podejrzenie koronawirusa na pokładzie polskiego samolotu. Pasażerowie uwięzieni na pokładzie

2. "Królowa" nie żyje. Zmarła w otoczeniu najbliższych 

Kornelia już sama nie wie jak powinna postępować. Nie czuje jakby kogokolwiek oszukiwała, próbuje raczej rozegrać to tak, żeby sytuacja była dla niej jak najbardziej korzystna. Jak sama mówi, nie umawia się na randki, żeby znaleźć nowego tatusia, który płaciłby za wszystko. Po prostu chciałaby mieć kogoś bliskiego. 

- Jak widać, to też na niewiele się zdaje. Dla nich wszystkich jestem jak trędowata i zrozumie to chyba każda samotna mama- skomentowała. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ujawnił druzgocące zdjęcia jedzenia z Biedronki. Widać co wycieka, potraktowali go strasznie
  2. Trzynastki już niebawem. Jest dokładna data wypłat
  3. Uwielbiasz rosół? Wystarczy jeden błąd, może być silnie trujący
  4. Na Kuchenne rewolucje padł smutek. Nie żyją już dwie osoby, tragiczne wydarzenia smucą do dziś
  5. Dramatyczne doniesienia o Górniak. Musiała ze wszystkiego zrezygnować

źródło: papilot.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News