„Ranczo” jest jednym z najpopularniejszych seriali komediowych TVP. Losy mieszkańców niewielkich Wilkowyj śledziła cała Polska, a decyzja o zakończeniu emisji programu była ogromnym szokiem. Teraz w mediach postanowiła wypowiedzieć się ulubiona gwiazda serialu, lecz takiego wyznania nikt się nie spodziewał. 

Ranczo” emitowane było w Telewizji Polskiej od marca 2006 roku do listopada 2016 w związku z czym nie doczekało się tak spektakularnej liczby odcinków, jak hitowe „M jak miłość” czy „Barwy szczęścia”, a mimo to dorównywało im oglądalnością i popularnością. Format opierał się na pomyśle zakładającym pokazywanie codziennych perypetii mieszkańców niewielkiej wsi Wilkowyje położonej nieopodal Radzynia Podlaskiego.

Produkcja natychmiast zdobyła ogromną popularność i uznanie Polaków, co przekładało się na wysokie wyniki oglądalności oraz licznie przyznawane nagrody. Po zdjęciu serialu z anteny widzowie byli zrozpaczeni, jednak nie przestali śledzić karier aktorów wcielających się w głównych bohaterów. Teraz jedna z ulubionych postaci zgodziła się wypowiedzieć w mediach, lecz nikt nie spodziewał się tak dramatycznego wyznania, które wstrząśnie fanami.

Gwiazda serialu „Ranczo” wyznaje: „bida z nędzą”

Ilona Ostrowska jest jedną z najcieplej wspominanych przez widzów aktorek grających kiedyś w serialu „Ranczo”. Wcielała się tam w rolę amerykanki polskiego pochodzenia, Lucy. To właśnie dzięki tej produkcji TVP kobieta stała się rozpoznawalna i popularna w Polsce, a jej kariera nabrała rozpędu.

W ostatnim czasie aktorka zgodziła się na wywiad, w którym ujawniła coś szokującego. Okazuje się, że początki kariery aktorskiej nie miały u niej nic wspólnego z dniem dzisiejszym.

– Najpierw był zgrzebny pokoik na obrzeżach Wrocławia, bida z nędzą. Rodzice pomagali, jak mogli. Pomogło mi to, że dosyć szybko dostałam stypendia, mogłam się sama utrzymać i poczułam się pewnie. Poznałam niesamowicie życzliwych ludzi – opowiadała kobieta w rozmowie z „Galą”.

Tragiczny wypadek gwiazdy, który odmienił jej życie

Dalej kobieta powiedziała coś, co wstrząsnęło fanami. Okazuje się, że talent Ostrowskiej szybko został zauważony, a Michał Rossa zwrócił się do niej z bardzo atrakcyjną ofertą: zaproponował jej rolę w głośno zapowiadanym wtedy filmie „Farba”. Doszło jednak do dramatycznego wypadku, który pokrzyżował plany aktorki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Anna Przybylska też musiała przez to przejść. Bolesne sekrety gwiazd

– Czułam, że to rola dla mnie. 9 rano, drugi dzień zdjęciowy. Spadłam ze schodów, roztrzaskałam kolano, a mój udział w filmie dobiegł końca. Strasznie do przeżyłam. Być może gdybym zagrała tę postać, byłabym dziś w innym miejscu zawodowym? Już się tego nie dowiem. „Farby” do dziś nie widziałam – wspomina gwiazda serialu „Ranczo”.

Kto wie, jak potoczyłyby się losy aktorki i kto zagrałby uwielbianą postać Lucy, gdyby w jej życiu nie doszło do pozornie tragicznego wypadku.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Gwiazdor Barw Szczęścia przeżył prywatny dramat. Z trudem o tym opowiada
  2. Katarzyna Dowbor ujawniła testament. Fani nie tego się spodziewali
  3. Znaki zodiaku powiedzą ci, z kim stworzysz najsilniejszą PRZYJAŹŃ
  4. DELFIN PODPŁYNĄŁ DO NURKA, BŁAGAŁ O POMOC. SZOKUJĄCY FINAŁ
  5. Gwiazdor TVN przyłapany na mieście. Nie wygląda już jak kiedyś

"M jak miłość": Bolesne wyznania gwiazd serialu. Przeżyły prawdziwe dramaty

Zobacz również