Lekarz zarabiał miliony. Celowo diagnozował u zdrowych ludzi raka

Lekarz zarabiał miliony. Celowo diagnozował u zdrowych ludzi raka Źródło: pexels.com

Rak to choroba, która z dnia na dzień potrafi zniszczyć czyjeś życie. W przypadku nowotworu postawienie wczesnej diagnozy jest kluczowe dla podjęcia odpowiedniej walki o życie pacjenta. Niektórzy jednak widzą w ludzkiej tragedii możliwość zbicia fortuny. Tak było w przypadku lekarza, który celowo diagnozował raka u zdrowych osób.

Rak stanowi obecnie przyczynę jednej czwartej zgonów w skali kraju. Postawienie odpowiedniej i szybkiej diagnozy nie raz decyduje o życiu lub śmierci pacjenta. Są niestety osoby, które żerują na cierpieniu innych. Tacy ludzie są w stanie nawet zniszczyć zdrowie drugiej osoby, tylko po to, żeby odnieść korzyść finansową.

Rak diagnozowany u zdrowych ludzi

Amerykański onkolog libańskiego pochodzenia Farid Fata należał do najbogatszych lekarzy w swojej specjalizacji. W przeciągu roku potrafił zarobić ponad 10 milionów dolarów, a wartość samych jego nieruchomości sięga 40 milionów. Niestety lekarz zgromadził majątek doszczętnie niszcząc wiele ludzkich żyć. W ciągu swojej praktyki zawodowej Farid Fata zdiagnozował nowotwór u 533 zupełnie zdrowych osób. W konsekwencji onkolog leczył je wyniszczającą organizm chemioterapią. Podczas gdy jego pacjenci powoli zmierzali w kierunku śmierci, lekarz bez problemu otrzymywał dotacje od państwa na ich leczenie. To jednak nie był jedyny pomysł Farida Fata na żerowanie na pacjentach. Onkolog miał do czynienia z faktycznie chorymi pacjentami, którzy byli terminalnie chorzy. Nawet wiedząc, że chemioterapia im nie pomoże, lekarz podawał im wyniszczające organizm środki. Podczas rozprawy Farid Fata nie miał nic na swoją obronę. Zebrany materiał dowodowy był dla niego miażdżący. - Nadużyłem swojego talentu i pozwoliłem, żeby grzech zachłanności mną zawładnął. Moja żądza władzy była dla mnie autodestrukcyjna - powiedział lekarz na sali sądowej. Onkologowi, który dopuścił się tak haniebnych czynów, groziła kara pozbawienia wolności nawet do 175 lat. Ostatecznie został on skazany na 45 lat więzienia, co w praktyce dla 50-letniego onkologa oznacza dożywocie.

Lekarz zniszczył zdrowie kilkuset osób

Relacje pacjentów doktora Farida Fata mrożą krew w żyłach. Jedna z celowo błędnie zdiagnozowanych osób przez dwa i pół roku przyjmowała chemioterapię. Robert Sobieray stracił w tym czasie wszystkie zęby, a jego szczęka uległa deformacji. - Patrząc na wszystkie moje medyczne rachunki, które mam jeszcze do zapłacenia dziś mnie nie stać na nowe zęby - przyznaje ze łzami w oczach. Swoją tragiczną historią podzieliła się również inna pacjentka onkologa. Patty Hester zaczęła korzystać z usług lekarza na podstawie polecenia od znajomego. W 2010 Fata wprowadził w jej leczeniu chemioterapię tylko i wyłącznie na podstawie niskiego poziomu białych krwinek w organizmie. - Trzeba zacząć od chemioterapii i to jak najszybciej - miał powiedzieć Fata podczas jednej z wizyt. Poza karą pozbawienia wolności Farid Fata otrzymał również karę pieniężną. Onkolog musiał zwrócić ponad 17 milionów dolarów, które otrzymał w dotacjach na leczenie niesłusznie zdiagnozowanych osób. ZOBACZ TAKŻE
  1. Morozowski wystąpił w kołnierzu ortopedycznym. Co się stało dziennikarzowi TVN?
  2. Matka dostała telefon ze szpitala. Gdy dojechała, nie poznała własnego syna w tym stanie
  3. Aktorka hitowego serialu na Polsacie jest śmiertelnie chora. Fani we łzach
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News