Ziemkiewicz napisał o "strzelaniu do LGBT". Właśnie stracił pracę w trybie natychmiastowym

Ziemkiewicz napisał o "strzelaniu do LGBT". Właśnie stracił pracę w trybie natychmiastowym Źródło: youtube.com/Telewizja republika

Rafał Ziemkiewicz nie przewidział konsekwencji, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć po opublikowaniu swojej wypowiedzi. To, co napisał o środowiskach LGBT sprawiło, że od dziennikarz został zwolniony ze swojej posady. Użył zdecydowanie za mocnych słów.

Rafał Ziemkiewicz powinien się liczyć z tym, że niekiedy ostre wypowiedzi nie zawsze są dobrze widziane. Dzięki swojej pozycji ma ogromną moc przemawiania do mas, dlatego jego zdanie jest wyjątkowo ważne. To, co powie lub napisze, może mieć ogromny wpływ na sposób myślenia innych ludzi. Właśnie dlatego portal Interia postanowił zwolnić go po opublikowaniu jego opinii na temat środowiska LGBT.

Rafał Ziemkiewicz popełnił ogromny błąd. Użył za mocnych słów

Rafał Ziemkiewicz napisał felieton pod tytułem "Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi", w którym poruszył bardzo kontrowersyjny ostatnio temat osób homoseksualnych. Dziennikarz nie hamował się i bardzo dosadnie pokazał, jaki ma stosunek do takich osób. Zwłaszcza jeden fragment wypowiedzi odznaczał się szczególnym podejściem reportera do LGBT.

- Parafrazując Mackiewicza: do LGBT trzeba strzelać. Nie w sensie dosłownym oczywiście - ale to nie są ludzie dobrej woli ani obrońcy czyichś praw, to nowa mutacja bolszewików i nazistów. (...) Wróg u bram - a nawet gorzej, wróg już wdarł się do naszego domu, podstępem, wykorzystując naszą dobroduszność i poczciwość, i buszuje po nim z coraz wyraźniej widocznym zamiarem zamienienia go nam w kacet - stwierdził.

Właśnie ta część całej wypowiedzi sprawiła, że pracodawcy zostali zmuszeni do podjęcia bardzo radykalnej decyzji. Uznali, że w tej sytuacji muszą zwolnić Rafała Ziemkiewicza z pracy, a sam artykuł zniknął z portalu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Decyzja o zwolnieniu była konieczna zdaniem portalu. Odcina się od opinii dziennikarza

Sam portal wydał oficjalne oświadczenie, w którym tłumaczy powody takiej decyzji. Interia zdecydowanie odcina się od wszelkich treści nawołujących w jakikolwiek sposób do przemocy czy nienawiści, a właśnie za taki uznano felieton. Podkreślają jednocześnie, że nie chcą ograniczać wolności słowa, a jedynie dbać o odpowiedni przekaz prezentowanych treści.

- Platforma Opinie służy swobodnej wymianie myśli i poglądów osób o różnych, często odmiennych przekonaniach. Popieramy i opowiadamy się za wolnością słowa, nie wtedy jednak, kiedy na naszej platformie ukazują się treści nawołujące, choć tylko w przenośni, do przemoc - głosi oświadczenie.

Sam Rafał Ziemkiewicz napisał o tym wydarzeniu na swoim Twitterze. Autor tekstu wyraźnie jest niezadowolony z takiego obrotu spraw i nie uważa, ze zrobił czy napisał coś niewłaściwego. Najwyraźniej podtrzymuje swoje zdanie, a uwagi Portalu o namowach do przemocy nie są dla niego wystarczającym argumentem.

- Przekazano mi właśnie decyzję portalu interia o zakończeniu ze mną współpracy - powodem dzisiejszy tekst w obronie Zofii Klepackiej (wkrótce wrzucę go na stronę http://uziemkiewicza.pl ) Tęczowi faszyści wygrali potyczkę, ale nie wątpię, że wojny z normalnymi Polakami nie wygrają - oznajmił.

  1. Największa tajemnica Jana Pawła II! Kim byli prawdziwi rodzice Karola Wojtyły?
  2. Emilia Krakowska trafiła DO SZPITALA! Znamy stan zdrowia uwielbianej przez Polaków aktorki
  3. Uczestniczka "Mam talent" nie żyje. Została znaleziona przez przechodniów w rzece
  4. Jak wyglądała Jolanta Kwaśniewska na swoim ślubie? Zbieramy szczęki z podłogi
  5. Koszmar córki Beaty Tyszkiewicz. Nie miała pojęcia, co jej ojciec zrobił 10 miesięcy przed śmiercią
  6. Zdjęcie Kasi Cichopek z ptakiem między nogami w sieci. Fani nie spodziewali się tego po aktorce

Źródło: Twitter

Następny artykuł