Żona Trzaskowskiego wspomina ich pierwsze spotkanie. "Pomyślałam: To będzie mój mąż"

Żona Trzaskowskiego wspomina ich pierwsze spotkanie. "Pomyślałam: To będzie mój mąż"

Rafał Trzaskowski już niedługo obejmie fotel prezydenta Warszawy. W kampanii wyborczej, ku zaskoczeniu wszystkich, bardzo małą rolę pełniła jego małżonka, która tak naprawdę raz udzieliła mu publicznie poparcia. Po rozstrzygnięciu wyborów postanowiła jednak zdradzić trochę szczegółów z życia ze swoim mężem.

Rafał Trzaskowski odniósł zdecydowane zwycięstwo w wyborach samorządowych i już po pierwszej turze było wiadomo, że będzie pełnił rolę prezydenta stolicy. Dla jego małżonki był to niebywały powód do dumy z dokonań męża. Małgorzata Trzaskowska po opadnięciu największych emocji wyborczych zdecydowała się na szczere wypowiedzi odnośnie do swojego związku.

Rafał Trzaskowski - małżonka zdradza sekrety z prywatnego życia

Małgorzata Trzaskowska wzięła udział w sesji pytań i odpowiedzi dla magazynu Vogue. Małżonka przyszłego prezydenta Warszawy zdradziła, że w swoim wybranku zakochała się natychmiastowo. - Może zabrzmi to banalnie, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia. Oglądałam zdjęcia mojego brata ze studiów i na jednym z nich zobaczyłam chłopaka, który mnie zaciekawił. Później przyjechałam do brata na zakończenie roku kolegium europejskiego na Natolinie. Zobaczyłam z daleka Rafała i w mojej głowie pojawiła się, zupełnie nie wiem skąd, myśl: „To będzie mój mąż”. Sama się wtedy śmiałam z tego dziwnego przeczucia - opowiada. Para tak bardzo przypadła sobie do gustu, że nie zważali na jakiekolwiek przeciwności losu.

- Byliśmy wtedy bardzo młodzi. Ja miałam 19 lat i studia na Śląsku przed sobą, więc przez następne kilka lat podróżowaliśmy do siebie pociągami, które na szczęście jeździły szybko i często - dodaje.

Tuż po ukończeniu studiów Małgorzata i Rafał powiedzieli sobie sakramentalne "tak" i razem zamieszkali w Warszawie. - Na początku nie było mi łatwo, bo tęskniłam za rodziną, która została w Rybniku, za rodzicami, siostrą bliźniaczką i bratem. Najpierw pracowałam w agencji reklamowej, ale po urodzeniu pierwszego dziecka wybrałam bardziej stabilną pracę w samorządzie - wyznaje.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Żona przyszłego prezydenta została również zapytana o to, czy dalej będzie pracować w warszawskim ratuszu po tym, jak jej mąż obejmie urząd. Takie zapowiedzi Rafał Trzaskowski zamieścił w swojej kampanii wyborczej. - Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji. Z formalnego punktu widzenia, mogłabym kontynuować tę pracę, ale wiem, że byłaby to niekomfortowa sytuacja dla moich współpracowników. Dla Rafała i dla mnie ostatecznie też. Bardzo lubię swoją pracę, ale może to dobry moment na nowe wyzwania (...) Myślę, że bez względu na to, gdzie teraz będę pracować, moja wiedza, którą zgromadziłam przez te lata, o tym jak funkcjonuje miasto, sprawi, że będę służyła Rafałowi dobrą radą w razie potrzeby - powiedziała na łamach magazynu Vogue. ZOBACZ TAKŻE
  1. Takich kierowców zatrudnia SOP. Szokujące ustalenia dziennikarzy 
  2. Wassermann rozwścieczyła katolików! Chcą ją wykląć z Kościoła 
  3. Dramatyczne, rozpaczliwe wyznanie Millera. „Nie potrafię ŻYĆ” 
  4. Krzyżówka psa z kotem. Kontrowersyjne eksperymenty na zwierzętach? Czy chore ambicje?
  5. Znaki zodiaku, które uznane są za NAJBRZYDSZE. Nie chcesz być na liście
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News