Rafał P. został oskarżony przez prokuraturę o znęcania się nad swoją żoną fizycznie i psychicznie. Już jutro ma zostać ogłoszony wyrok w tej sprawie. Kara, jakiej domaga się prokuratura to według wielu śmiech na sali.

Rafał P. jest byłym radnym w Bydgoszczy z ramienia PiS. W zeszłym roku jego żona przedstawiła nagranie, na którym słychać, jak jej mąż się nad nią znęca. Oczywiście cała sprawa wywołała gigantyczny skandal na całą Polskę. Gdy tylko sprawą zainteresowały się media, Rafał P. wystąpił z partii. Już jutro w Bydgoszczy ma zapaść wyrok w sprawie polityka.

Jaką karę otrzyma Rafał P.?

Żona polityka długo znosiła zachowanie męża, jednak pewnego dnia stwierdziła, że to wszystko zaszło zdecydowanie za daleko. Kobieta nagrała, jak mąż się nad nią znęcał, a następnie nagranie zaniosła do mediów. Prokuratura w Warszawie postawiła mu zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego. Początkowo polityk wszystkiemu zaprzeczał, jednak później stwierdził, że czasami zdarzało mu się zatykać usta żony ręką.

Z zamieszczonego w internecie nagrania wynika jednak zupełnie coś innego. Słychać na nim Rafał P. krzyczy na żonę, obraża ją, a gdy ta zaczyna go przepraszać, słyszymy uderzenia oraz płacz kobiety.

– Nie uderzyłem cię. Pchnąłem cię, bo mnie wkurwiłaś – słyszymy na nagraniu.

Polityk miał bić małżonkę po głowie i reszcie ciała, wyzywał od najgorszych i kazał wynosić się z mieszkania. Płacz i prośby kobiety nie zdały się na nić. Gdy żona polityka podnosiła głos z bólu, to wtedy jej oprawca uciszał ją, aby sąsiedzi nie wiedzieli co tak naprawdę dzieje się w ich domu. Koszmar kobiety rozpoczął się, gdy zaszła w ciążę. To, co przeżyła, nie można nazwać inaczej jak prawdziwym piekłem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Znani politycy, którzy odeszli od swoich żon [ZDJĘCIA]

Duże kontrowersje w całej tej sprawie budzi kara, jaką chce nałożyć prokuratura na oskarżonego. Za popełnienie takiego przestępstwa grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jednak według nieoficjalnych informacji podanych przez Gazetę Wyborczą, śledczy domagają się zaledwie kary w postaci prac społecznych przez niespełna rok albo potrącenia z pensji od 10 do 25 procent.

Oczywiście sąd może orzec surowszą karę dla Rafała P., jednak prokuratura żądając tak niskiej kary, zdaje się bagatelizować całą sprawę. Nie ulega wątpliwości, że takie zachowanie wymaga potępienia i wymierzenia sprawiedliwej kary, a ograniczenie wolności z pewnością takie by nie było.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sąd oddala wniosek przeciwko Morawieckiemu! PO załamane
  2. Polityk PiS po prostu rzucił legitymacją partyjną! Ma dość ludzi prezesa
  3. Morawiecki musiał uciekać przed wściekłym tłumem. Wyzwiska i gwizdy

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]

źródło: natemat.pl

Zobacz również

Redaktor portalu Pikio.pl. Absolwent ratownictwa medycznego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Człowiek ciekawy świata, komentujący to, co go otacza.