Radosław Pazura tłumaczy się z przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19
TRICOLORS/East News
Irmina Jach - 7 Stycznia 2021

Radosław Pazura też się zaszczepił. Jego żona pokazała prywatną korespondencję z WUM

Radosław Pazura znalazł się w gronie rodzimych gwiazd, które przedwcześnie skorzystały z możliwości zaszczepienia się przeciwko COVID-19 na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Aktor nie rozumie fali krytyki, która spadła na niego w ostatnich dniach. Przyznaje, że nie żałuje tego, co zrobił.

Radosław Pazura, który był gościem na antenie Polsatu zdradził, że dostał „informację z WUM-u, że to pula szczepień oddzielna, dodatkowa, zupełnie niezależna od tej, która jest dedykowana strefie zero”. Na podjęcie decyzji miał zaledwie kilka godzin.

Radosław Pazura tłumaczy się z przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19

Gwiazdor przeczytał MMS, który otrzymał od WUM. Napisano w nim, że „zgodnie z sugestią NFZ szczepieniami [...] objęto też szereg osób ze świata kultury”. Jako że regularnie bierze udział w akcjach charytatywnych, zgodził się także na danie dobrego przykładu w kwestii szczepień.

- Dla mnie sprawa była oczywista i jasna. Dostałem zaproszenie tak, jak wiele w swoim życiu dostałem zaproszeń związanych z akcjami charytatywnymi i z różnymi przedsięwzięciami, które niosą ze sobą jakąś wartość i mają pomóc w słusznej sprawie - skomentował Radosław Pazura w rozmowie z portalem Polsat News.

- Nie mam poczucia, że kogokolwiek wyparłem z kolejki, wręcz przeciwnie. Raczej się czułem wybranym do tego, żeby dobrze móc promować całą akcję szczepień, żeby to było wiarygodne i żeby miało to sens. Oczywiście, że nie żałuję i jestem wręcz zdumiony tym, co się wydarzyło. Tym, że moja otwartość, że chciałem promować te szczepienia wywołała taką burzę. To tak jakby wejść do sklepu, kupić telewizor, mieć paragon na to, a później okazuje się, że telewizor jest kradziony. Ja paragon mam w ręku - dodał aktor.

Fatalne wieści dla emerytów. ZUS może zmniejszyć lub zawiesić emeryturę, zmieniły się ważne progiFatalne wieści dla emerytów. ZUS może zmniejszyć lub zawiesić emeryturę, zmieniły się ważne progiCzytaj dalej

Dorota Chotecka postanowiła stanąć w obronie małżonka. Na jej profilu na Instagramie pojawił się wpis, w którym wyjaśniła, że nie ma żadnych wątpliwości co do niewinności ukochanego. Zasugerowała, że winę za całe zamieszanie ponosi uniwersytet.

- Mój mąż o szczepienie nie zabiegał. Nie dzwonił do WUM. Nie powoływał się na znajomości lub swoją wyjątkową pozycję. Nie nalegał na umieszczenie w kolejce w żadnym jej miejscu. Nie załatwiał szczepienia dla mnie ani rodziny. Nie wydzierał nikomu reglamentowanej dawki, jak sugerują media - napisała we wpisie Dorota Chotecka.

Aktorka przypomniała, że uniwersytety są placówkami zaufania publicznego, dlatego nie widzi nic dziwnego w tym, że jej mąż nie kwestionował zasadności prośby pracowników WUM. Stwierdziła, że Radosław Pazura jako „człowiek wychowany w praworządnym kraju” nie wziął pod uwagę ewentualnych konsekwencji.

- Radek jest poza wszelkimi podejrzeniami i układami. Zawsze taki był. Przykro mi, że człowieka, który działał i działa w dobrej wierze dotyka fala hejtu podsycana przez media, bo od ludzi - w bezpośrednim kontakcie - nie spotkało go nigdy nic złego. Będę wspierać Radka do końca swoich dni i wierzę głęboko, że prawda zwycięży - dodała gwiazda serialu „Ranczo”.

Myślicie, że Radosław Pazura został wykorzystany i oszukany przez władze uczelni? A może uważacie, że samodzielnie podjął decyzję o przeskoczeniu kolejki i zaszczepieniu się przeciw COVID-19?

Radosław Pazura został zaszczepiony przeciwko COVID-19

Radosław Pazura został zaszczepiony przeciwko COVID-19

Źródło zdjęć: Instagram @dorotachotecka

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Obrazy PikioNiewiarygodne, w jakich warunkach mieszka Zenek Martyniuk. Widok jego domu wyzwala skrajne reakcjeCzytaj dalej

Źródło: Polsat News/Pudelek

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News