Wrocławski sąd zakończył proces, który toczył się od czterech lat. Majątek księdza Waldemara Irka odziedziczy jego siedmioletni syn Jakub. Dziecko otrzyma po ojcu małą fortunę.

Ksiądz Waldemar Irek zmarł w 2012 roku. Od tego czasu o jego majątek walczy w sądzie siostrzenica duchownego. Na potrzeby procesu dokonano ekshumacji zwłok i przebadania materiału DNA.  Badanie nie pozostawiło złudzeń, ojcem siedmioletniego Jakuba był ksiądz Irek.

Ze względu na brak wskazania w testamencie osoby, która miałaby otrzymać spadek, sąd uznał, że majątek trafi do dziecka. Zmarły kapłan pozostawił po sobie między innymi dom, samochód volkswagen passat, liczne zabytki oraz dzieła sztuki, które były oczkiem w głowie duchownego.

Do 18. urodzin Jakuba, majątkiem będzie zarządzała jego matka. Ojciec księdza Irka nie kryje zadowolenia z decyzji sądu.

– Cieszymy się, że ta walka się skończyła. Kubie się to wszystko należy. Córka na pewno zachowa dom dla syna. Dopiero teraz dowiemy się w jakim stanie jest nieruchomość – powiedział dziadek małego Jakuba.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego:


wk

...

Zobacz również