Radio Zet dotarło do akt ws. afery podsłuchowej, których nie ma wśród tych opublikowanych przez Zbigniewa Stonogę. Z akt wynika, że polski kontrwywiad podejrzewał udział rosyjskich służb specjalnych w aferze podsłuchowej.

Jak podaje Radio Zet w aktach, które posiada pojawia się przesłuchanie jednego z kelnerów zamieszanych w aferę. Nie byłoby to nic nowego gdyby nie to, że przesłuchiwali go agenci polskiego kontrwywiadu, którzy wypytywali Łukasza N. o konkretne osoby z rosyjskiego koncernu naftowego Łukoil i amerykańskiej ambasady. Padały także pytania o rosyjskich właścicieli jednej z warszawskich restauracji i ich powiązania z Markiem Falentą, głównym podejrzanym ws. „nielegalnego” podsłuchiwania najważniejszych osób w państwie.

W aktach, do których dotarło Radio Zet można również przeczytać analizy, w których wszystkie „rosyjskie wątki” układają się w całość i na tej podstawie podejrzewa się udział rosyjskich służb specjalnych w zakładaniu podsłuchów w warszawskich restauracjach w celu podsłuchiwania najważniejszych ludzi w Polsce.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

Zobacz również

bh