Rachoń odpowiada Stonodze. "Jestem z osiedla, mógłbym dać mu w mordę"

Rachoń odpowiada Stonodze. "Jestem z osiedla, mógłbym dać mu w mordę" Źródło:

Dziennikarz Telewizji Republika odpowiedział Zbigniewowi Stonodze, który wielokrotnie go obrażał, a tym razem zaprosił na debatę w sprawie jego rzekomych powiązań z WSI.

Rachoń nie ma zamiaru uczestniczyć w rozmowie, ponieważ, jak twierdzi, za wypowiedzi o Dorocie Kani Stonoga kwalifikuje się tylko "by dać mu w zęby". Dziennikarz uważa, że Stonoga powinien pogawędzić z tymi, którzy "przyjmowali meldunki i wydawali mu polecenia". Rachoń stwierdził, że Stonoga jest konfidentem, ponieważ "kreuje się na przestępcę a współpracuje z policją". Uważa, że biznesmen jest fałszywy, ponieważ "kreuje się na obrońcę chłopaków z blokowisk". Dziennikarz zaznaczył, że on jest chłopakiem z blokowiska. Ze Stonogą debatować będzie Wojciech Sumliński. Do rozmowy zaproszona została również Dorota Kania, lecz zapewne również się nie pojawi. To kolejna osoba, która atakuje Stonogę i twierdzi, że jest on powiązany ze służbami. Wcześniej uderzały w niego takie media jak wpolityce.pl, Wyborcza czy niezależna.pl. Jednakże, Michał Rachoń również ma swoich przeciwników. Jest dziennikarzem pracującym od początku w Telewizji Republika. Oponenci wytykają jego hipokryzję. Chodzi o to, że jest katolikiem i zarazem partnerem rozwódki Katarzyny Hejke (też pracującej w stacji sympatyzującej z PiS). Kwestionują też jego obiektywizm. Niegdyś Stonoga przyszedł pod sam budynek Telewizji, jednak Rachoń do niego nie wyszedł. To właśnie wtedy biznesmen przypomniał w rozmowie z Pikio.pl hitową sytuację, która ośmieszyła Rachonia. Chodzi o rzekomą konsumpcję marihuany z papierka po batoniku Pawełek. https://www.youtube.com/watch?v=TydZKOgsuE8&feature=share Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News