Najbardziej krępujący moment w życiu Quebonafide. Fani nie mogą uwierzyć

Najbardziej krępujący moment w życiu Quebonafide. Fani nie mogą uwierzyć Źródło: Screen/youtube/ Taco Hemingway

Quebonafide jest polskim raperem, który naprawdę sławny stał się całkiem niedawno, za sprawą współpracy z innym artystą, Taco Hemingwayem. Ich kooperacja pod nazwą Taconafide była hitem polskiej sceny muzycznej. Fani nie mogą uwierzyć w to, co mimo popularności i sławy, niedawno spotkało rapera. 

Quebonafide na polskiej scenie zadebiutował 3 lata temu publikując swój pierwszy oficjalny album zatytułowany "Ezoteryka". Od tamtego czasu artysta tworzył w duetach Yochimu i Taconafide oraz współpracował z wieloma artystami. Mimo ogromnej popularności zdobytej m. in. dzięki współpracy z innym artystą - Taco Hemingway'em, artysta chyba nadal ma problemy z rozpoznawalnością. To co ostatnio go spotkało jest niewiarygodne.

Jak wygląda Quebonafide?

Sam artysta często podkreśla, że nie jest zadowolony ze swojej rozpoznawalności na ulicach, natomiast jego wygląd może wskazywać na coś zupełnie innego. Mężczyzna ma bardzo wiele tatuaży (i to w bardzo widocznych miejscach - m. in. na twarzy), złote zęby oraz zielone włosy. To z pewnością nie pomaga mu pozostać w cieniu, a to - jak na złość - sprawiło, że media wprost go pokochały. Jego zdjęć i wypowiedzi w Internecie jest co raz więcej. Ale czy tak kontrowersyjny wygląd może przysporzyć więcej problemów, niż krzywe spojrzenia przechodniów.

Quebonafide nie został rozpoznany?

Pomimo tak wielu znaków rozpoznawczych jak złote zęby, liczne tatuaże oraz zielone włosy, wygląda na to, że artysta wciąż jest zbyt mało rozpoznawany, by uniknąć pewnych przykrych sytuacji. Tym razem popularny Quebo opowiadał o swojej przygodzie jaką przeżył podczas kupowania samochodu. - Pojechałem z jakąś szaloną fryzurą do pierwszego salonu w Łomiankach. Jakiś gość mówi: "No za chwilę do pana podejdę", ale czekaliśmy chyba ze cztery godziny i ten gość nie przyszedł, w ogóle nie potraktował mnie poważnie, więc pojechaliśmy do innego salonu, do Warszawy, gdzieś w centrum i też jakaś taka gadka: "Pan tak na poważnie?", ja z tą torbą z Biedronki z tym hajsem w środku, mówię, że poważnie i dopiero w trzecim salonie mi sprzedali samochód - opowiada raper. Z pewnością był to najbardziej krępujący moment w życiu artysty. Jak widać, popularność nie zawsze oznacza, że jest łatwiej. To, że jest się idolem na scenie muzycznej, nie znaczy jeszcze, że usprawiedliwia to kontrowersyjny wygląd, gdy chce się kupić samochód. Fani również nie mogą uwierzyć w to, co powiedział Quebo. Pod wpisem pojawiły się komentarze powątpiewające w to, że sprzedawcy nie rozpoznali znanego rapera oraz to, że na siłę próbuje udawać mało rozpoznawalnego. Inni natomiast stwierdzili, że było to jeszcze przed występami z Taco Hemingway'em, a wtedy wcale nie był znany.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Aretha Franklin nie żyje. Wstrząsające informacje, fani w żałobie
  2. Kinga Rusin wpadła w szał: „Widok du*y jest reglamentowany”
  3. Katarzyna Dowbor o swojej traumie. Znęcali się nad nią, bo była inna
Następny artykuł