Płacz i łzy gwiazdy w Pytanie na śniadanie. Śmierć kompletnie ją zdruzgotała

Płacz i łzy gwiazdy w Pytanie na śniadanie. Śmierć kompletnie ją zdruzgotała Źródło: .

"Pytanie na śniadanie" codziennie oglądają tysiące ludzi. Raz na jakiś czas zdarzają się tam sytuacje, które wyjątkowo wzruszają. Tak stało się tym razem, gdy gwiazda programu nieoczekiwanie zaczęła płakać. Związane jest to ze śmiercią bliskiej osoby.

"Pytanie na śniadanie" rozpoczęło się zwykłą rozmową, która nieoczekiwanie zamieniła się we wzruszające wspominanie zmarłego. Niewielu spodziewało się takiego obrotu spraw. Nic dziwnego - to bardzo trudna chwila dla wszystkich.

"Pytanie na śniadanie" - smutne wspomnienia po zmarłym

Do programu zaproszono Martę Manowską, a także Wiesię, czyli jedną z bohaterek popularnej ostatnio produkcji TVP "Sanatorium Miłości". Prowadzący chcieli porozmawiać z zebranymi o ostatnim, głośnym wydarzeniu, które miało miejsce.

Mediami w całej Polsce wstrząsnęła informacja o śmierci głównego bohatera "Sanatorium Miłości", który to kilka dni temu przegrał walkę z chorobą w wieku 67 lat.

Podczas programu wspominano osobę Cezarego Mocka - jego życzliwość, inteligencję, a także, przede wszystkim, pogodę ducha, którą zarażał wszystkich widzów. Był ulubieńcem nawet samej prowadzącej Marty Manowskiej, która wspominając go szczególnie mocno wzruszyła się w trakcie programu, co wprawiło prowadzących w lekkie zakłopotanie.

Marta Manowska popłakała się

Jej emocje pokazują, jak bardzo ważną postacią był dla niej Cezary Mocek. Wspominając epizody programu, w których uczestniczył, Marta Manowska popłakała się. Bliska była jej energia, a także pozytywne podejście do życia, które prezentował bohater "Sanatorium Miłości".

- My się Cezarym wszyscy zachwyciliśmy od pierwszego dnia. Tym jak on pochodził do życia, jak zarażał energią życiową, optymizmem. Taki poziom inteligencji, elegancji, klasy, a z drugiej strony prostoty w podejściu do życia - opowiada Marta Manowska w "Pytanie na śniadanie".

Okazało się, że gwiazda miała kontakt z Cezarym Mockiem także poza programem. Ten chętnie dzielił się z nią swoimi przemyśleniami, które miał tuż przed swoją śmiercią.

- Cezary powtarzał, że nigdy nie jest za późno na miłość, ale zawsze jest za wcześnie na samotność. Ja te słowa zapamiętam na zawsze - opowiedziała wyraźnie wzruszona Marta Manowska w "Pytaniu na śniadanie".

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Justyna Żyła opublikowała nagranie z żoną Wiśniewskiego. Dominika nie była zachwycona
  2. Producenci Kuchennych Rewolucji woleliby o tym nie mówić. Największe porażki
  3. Mężczyzna wdarł się na scenę na koncercie Natalii Kukulskiej. Ochrona była bezradna
  4. Dwa razy sprawdziliśmy, kto jest żoną członka zarządu TVN. Bo za pierwszym razem nie mogliśmy uwierzyć
  5. Sprawdziliśmy ile zarabiają aktorzy M jak Miłość. Nasza dziennikarka była wstrząśnięta

 

Źródło: Pomponik

Następny artykuł