Putin przerażony! Ujawniono najbardziej tajne dokumenty KGB

Putin przerażony! Ujawniono najbardziej tajne dokumenty KGB Źródło: wikimedia.org

Władimir Putin ma powody do obaw. Okazuje się bowiem, że światło dzienne ujrzał dokument, którego dotąd rosyjskie władze strzegły jak Świętego Graala. Mowa o publikacji KGB, na której FSB opiera swoje działanie od dziesiątek lat.

FSB to spadkobierca całego dorobku KGB i kontynuator dzieła sławnych agentów Kremla. Rozwiązania wypracowane jeszcze w czasie zimnej wojny były tak dobre, że FSB do dziś z nich korzysta. Dowodzi temu podręcznik KGB z roku 1989, który właśnie wyszedł na jaw. Opisano w nim dokładnie, jak agenci mają pozyskiwać nowe kontakty wśród obcokrajowców. Ujawnienie tajnego dotąd dokumentu KGB sprawiło, że Kreml zamarł, a sam Władimir Putin, w przeszłości agent KGB, poważnie się przeraził. Jak na tacy bowiem podano, czego spodziewać się podczas pobytu w Rosji. Okazuje się, że skala infiltracji zagranicznych gości jest przeogromna. ZOBACZ TAKŻE: Stało się! Putin wysłał armię na NOWEGO wroga. "Nie brać jeńców"

FSB jak KGB - ma na oku KAŻDEGO

Metody działania są proste - obserwować wszystkich i pozyskiwać najkorzystniejsze kontakty. Mowa szczególnie o ważnych pracownikach zagranicznych firm, czy instytucji państwowych. FSB ma działać w ten sposób, by przekonywać do siebie obcokrajowców, zaszczepiać ich idealizmem. W ostateczności szukają haków na danego delikwenta. Jak napisano bowiem w podręczniku - "odmowa ma być bardzo trudna, a wręcz niemożliwa". Jeśli już uda się kogoś zwerbować do współpracy, osoba ta ma wykazywać "odwagę, powściągliwość, operacyjną sprawność i gotowość do zdań wywiadowczych". Zgodnie ze słowami jednego z przedstawicieli europejskiej służby wywiadowczej, Rosjanie do dziś z dumą stosują swe metody. - Treści zawarte w tym materiale są nauczane w rosyjskich ośrodkach szkoleniowych wywiadu do dzisiaj. Rosyjskie służby są dumne ze swojej historii - mówi agent. ZOBACZ TAKŻE: Putin oszalał! Odetnie sieć telekomunikacyjną Europy z USA

źródło: wp.pl

Następny artykuł