Jakie są najczęstsze zaburzenia psychiczne? Słowa psychologa przerażają

Jakie są najczęstsze zaburzenia psychiczne? Słowa psychologa przerażają Źródło: Pixabay/Małgorzata Tomczak

Psycholog wyjaśnia, jakie są najczęstsze zaburzenia psychiczne występujące w dzisiejszych czasach. Okazuje się, że społeczeństwo jest narażone na wiele okropnych zaburzeń. Warto wiedzieć, jak ich unikać.

Psycholog Kaja Romanowicz przedstawia przerażającą diagnozę dzisiejszych czasów na przykładzie najczęstszych zaburzeń psychicznych występujących w społeczeństwie. Większość zaburzeń psychicznych wiążę się ze stresem i z zawrotnym tempem życia. Są to tak zwane zaburzenia nastroju, popularnie określane jako depresja oraz nerwica. Bardzo często wymagają skomplikowanego leczenia psychologicznego, jak i farmakologicznego. Nie można lekceważyć objawów i z każdym niepokojącym symptomem należy zwrócić się do specjalisty.

Psycholog tłumaczy jakie są najczęstsze zaburzenia psychiczne

Psycholog szczególnie zwraca uwagę na to, że depresja różni się od złego nastroju czy zwykłego smutku. Jest stanem polegającym na utrzymywaniu się tych objawów przez dłuższy czas. Lęk i przygnębienie towarzyszące depresji nie mają konkretnej przyczyny.

Do jeszcze poważniejszych chorób psychicznych występujących u wielu ludzi zalicza się schizofrenię i chorobę afektywną dwubiegunową. Leczenie tych schorzeń trwa zdecydowanie dłużej niż zmagania z depresją czy nerwicą. W obu przypadkach depresja lub nerwica są często elementami towarzyszącymi tym poważnym stanom chorobowym. 

Specjaliści zwracają uwagę na to, że kluczową kwestią powodującą coraz większe rozprzestrzenienie się plagi chorób psychicznych jest stres i presja społeczna. W dzisiejszym świecie ludzie muszą być coraz bardziej odporni psychicznie i radzić sobie z coraz większą odpowiedzialnością w pracy czy w życiu rodzinnym.

Psycholog tłumaczy, że osoby bardzo wrażliwe albo takie, które nie mają wokół siebie wspierających bliskich osób, są dużo bardziej podatne na zaburzenia psychiczne. Stawia diagnozę, że za chorobę cywilizacyjną naszych czasów, jaką jest depresja, odpowiedzialny jest swoisty upadek wspólnotowości. Ludzie są samotni, nie dzielą się swoimi emocjami, kumulują wszystko w sobie, przez co nie są w stanie poradzić sobie z napięciem. 

Badania jednoznacznie wskazują na powiązanie braku akceptacji społecznej z chorobami psychicznymi. Jeżeli ktoś czuje się odrzucony przez społeczeństwo i osamotniony, łatwiej jest mu zapaść na zaburzenia psychiczne. Dobrą strategią prewencyjną jest więc wspieranie się nawzajem i reagowanie na symptomy depresji u osób wokół nas. 

Żródło: Wirtualna Polska

 

 

Następny artykuł