Obrzydliwe! Przyłapali polityk PiS, będzie się wstydzić całe życie

Obrzydliwe! Przyłapali polityk PiS, będzie się wstydzić całe życie

Ustawa o IPN po raz kolejny zaskoczyła polityków Zjednoczonej Prawicy. Tym razem nie chodzi o jej niespodziewane skutki, ale o nagły tryb odwołania jej kontrowersyjnych zapisów. Dziwniejsze jednak od ekspresowego trybu zmian jest zachowanie niektórych posłów na Sali Posiedzeń.

Marzec był miesiącem bardzo wyjątkowym w historii rządu ekipy Jarosława Kaczyńskiego i Rzeczypospolitej Polskiej. Zapamiętamy go jako czas wielkich napięć dyplomatycznych i największych od dekad napięć w stosunkach z innym państwem. Spowodowała je oczywiście ustawa o IPN krytykowana przede wszystkim przez Państwo Izrael, do którego przyłączyły się USA i polska opozycja, jako antysemicka, negująca Holokaust i cenzurująca niewygodną dla Polaków prawdę historyczną. Prawo oceniono także jako złe z powodu tak kuriozalnego powodu, jak "zły moment przyjęcia". Przypomnijmy, że marzec 1968 roku jest jedną z najczarniejszych kart okresu PRL. Wtedy pod fałszywym pretekstem i w efekcie nakręcanej przez rząd antysemickiej nagonki wyrzucono z Polski tysiące obywateli wyznania mojżeszowego. W każdym razie pod naciskami ze strony Waszyngtonu i Izraela wykreślono wczoraj z ustawy wzbudzający największe wątpliwości wielkich tego świata art. 55a. Mówił on o penalizacji zrzucania odpowiedzialności na Polskę i Polaków zbrodni niemieckich, z którymi te dwa podmioty nie miały nic wspólnego (co ważne nie mówił o penalizacji przekazywania informacji o wydarzeniach, za które faktycznie ponosiły odpowiedzialność).

Ustawa o IPN zaskoczyła posłów

Na Sali Posiedzeń nie było widać entuzjazmu wśród zebranych posłów, szczególnie posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy musieli przełknąć swoją porażkę ws. utrzymania marcowego brzmienia ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Na największą uwagę zasługuje posłanka PiS Gabriela Masłowska, której najwidoczniej coś utknęło w nosie. Na domiar złego nie w jednym jego otworze, ale aż dwóch na raz! Doświadczona w zasiadaniu w poselskich ławach (jest posłanką od 2001 roku) polityk nie nauczyła się jednak, że uważne oko fotoreporterów wypatrzy wszystko, a najbardziej interesuje je kompromitacja. Masłowska przez dłuższą chwilę patrzyła swoim zblazowanym spojrzeniem w stronę środka sali, trzymając oba palce wskazujące w swoim nosie. Znajdowały się one bardzo głęboko, na co wskazuje napięcie skóry narządu węchu. Fotografię z tego zdarzenia udostępnił portal Pudelek.pl. Ustawa o IPN screenshot: Pudelek.pl Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. ZOBACZ TAKŻE:
  1. TVP w ruinie. Kurski musiał sięgnąć po rozpaczliwy sposób
  2. TVP w ruinie. Kurski musiał sięgnąć po rozpaczliwy sposób
  3. Już nie 500 plus a 5000 plus! Musicie spełnić tylko jeden warunek
źródło: pudelek.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News