W 2015 roku zawróciła w świecie mediów swoim powrotem. Po półtora roku na świat przyszedł jej synek, Jeremi. Teraz Monika Kuszyńska ujawnia, że odchodzi z show-biznesu. Fani są zawiedzeni, ale decyzja piosenkarki jest jak najbardziej uzasadniona.

Sławę Monice po powrocie przyniósł udany występ w finale Eurowizji w 2015 roku, gdzie zaśpiewała „In The Name Of Love”. Kolejnym interesującym projektem gwiazdy było wydanie swojej autobiografii.

Monika Kuszyńska znowu zaczęła regularnie występować na scenie. Rozkwit kariery przerwała ciąża i pojawienie się na świecie Jeremiego.

Monika Kuszyńska poświęca karierę dla rodziny

Macierzyństwo to ciężki obowiązek, a dla Moniki okazał się nie do pogodzenia z zawodem piosenkarki i ciągłymi koncertami. Gwiazda początkowo zapowiadała jedynie krótką przerwę od pracy, jednak teraz przyznaje, że jej nieobecność potrwa znacznie dłużej.

-Na razie Monika nie będzie udzielała więcej wywiadów. Teraz zależy jej na tym, by skupić się na rodzinie. Zaplanowane koncerty oczywiście odbędą się zgodnie z umową, ale nowych zobowiązań nie przyjmuje. Dopiero pod koniec wakacji ma w planach wejście do studia nagraniowego, gdzie zacznie przygotowywać nowy materiał. Może we wrześniu będziemy mogli coś powiedzieć na ten temat – opowiada agentka Kuszyńskiej.

Fani są rozczarowani, ale doskonale rozumieją decyzję aktorki i życzą jej szczęścia.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z estrady na ekran telewizorów. Sławomir trafi do popularnego serialu
  2. Ostatnie pożegnanie. Śmierć gwiazdy Polsatu i TVN wstrząsnęła krajem
  3. Nie żyje znany dziennikarz. Lekarzom nie udało się go uratować

"M jak miłość": Jak zmieniły się gwiazdy serialu [ZDJĘCIA]

Kiedyś je ubóstwialiśmy... Co robią dziś i jak wyglądają?