2 przeszczepy nie pomogły. Tragiczna śmierć gwiazdy

2 przeszczepy nie pomogły. Tragiczna śmierć gwiazdy Źródło: Pikio.pl

Przeszczep potrafi uratować niejedno życie. Tym razem mimo dwukrotnej transplantacji nie udało się uratować życia gwiazdy. Choroba zabrała wielką artystkę.

Przeszczep jest jedyną nadzieją dla osób, które z powodu różnych chorób zmagają się z niewydolnością własnych organów. Wielokrotnie operacja stanowi jedyną możliwość, aby chory mógł normalnie funkcjonować. Jak się okazuje, wysiłki lekarzy nie zawsze gwarantują sukces. Wielka gwiazda mimo podwójnego przejścia operacji transplantacji, nie wygrała walki o życie.

Przeszczep miał uratować artystce życie. Konieczne okazały się dwa zabiegi

Nic nie wskazywało na to, że znana na całym świecie śpiewaczka operowa, Charity Tillemann-Dick, jest śmiertelnie chora. Gdy pojawiły się u niej nawracające omdlenia i zadyszkę zaniepokojona wokalistka udała się do lekarzy. Diagnoza była zaskakująca: idiopatyczne nadciśnienie płucne. To choroba, która sprawia, że płuco rozrasta się do ogromnych rozmiarów, naciskając na serce.

Wiadomość była strasznym dramatem dla artystki. Cała jej kariera była uzależniona od umiejętności kontrolowania oddechu, co jest szczególnie ważne w przypadku opery. Wykonawczyni jednak postanowiła się nie poddawać i dalej wykonywała swoją pracę, nawet wbrew zaleceniom doktorów.

5 lat po zdiagnozowaniu rzadkiej przypadłości Charity Tillemann-Dick przeprowadzono u niej pierwszy przeszczep płuca. Gwiazda bardzo się bała, a operacja spowodowała, że przez 2 miesiące leżała w śpiączce i nie mogła samodzielnie oddychać.

Artystka walczyła do samego końca. Nie zrezygnowała ze swojej pasji

Ciężka rekonwalescencja nie zniechęciła artystki do śpiewu, która dalej występowała w teatrach, dawała koncerty, a nawet nagrywała płyty. Takie zachowanie było ogromnym obciążeniem dla osłabionego organizmu, jednak pasja była dla gwiazdy najważniejsza.

Kilka miesięcy później okazało się, że przeszczep został odrzucony. Konieczne było znalezienie kolejnego dawcy, a życie Charity Tillemann-Dick znalazlo się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Mimo to, artystka zdecydowała się po raz kolejny wystąpić na scenie - tym razem na wózku inwalidzkim i butlą tlenu.

W 2012 roku zorganizowano kolejny przeszczep, po którym śpiewaczka kontynuowała rozwój swojej kariery. Ignorowała wszystkie zagrożenia, a lekarze wciąż walczyli o jej życie. Okazało się, ze przegrała walkę z chorobą. O śmierci artystki poinformowali jej bliscy na Facebooku.

- Nasza ukochana Charity odeszła spokojnie z promieniami słońca na twarzy. Byli przy niej mąż, matka i rodzeństwo - napisali.

Postawa gwiazdy wzbudza ogromny podziw wśród fanów, którzy doceniają poświęcenie śpiewaczki.

  1. Dzieci Marty Kaczyńskiej budzą ogromne emocje. 16-letnia córka kocha mocny makijaż i już prowokuje w internecie
  2. Agata Duda ma siostrę bliźniaczkę! To znana aktorka - wyglądają identycznie. Pospadacie z krzeseł jak to zobaczycie
  3. Już nie nauczyciele. Kolejna grupa zawodowa zapowiada strajk
  4. Po zawieszeniu strajku część nauczycieli domaga się dymisji Broniarza
  5. Gigantyczne kontrowersje wokół Małgorzaty Rozenek. Gwiazda przemówiła

Źródło: O2

Następny artykuł