Nie wszystkim udaje się wrócić do domu po pracy na zasłużony odpoczynek. 26 marca pewien 25-letni Indonezyjczyk nie przebył tej drogi szczęśliwie, bo napotkał na ogromnego gada. Stała się tragedia, a do mediów dotarły drastyczne zdjęcia znalezionego ciała.

Mieszkańcy wioski w zachodniej części wyspy Celebes, należącej do archipelagu Indonezji, mieli złe przeczucia po tym, gdy mężczyzna nie wrócił do domu przed zmrokiem. Były także osoby, które słyszały, kiedy dochodziło do dramatu: Ludzie usłyszeli krzyki z gaju palmowego w nocy poprzedzającej znalezienie Akbara w brzuchu węża. Gdy gad został schwytany, przez rozciągniętą skórę widać było dokładnie buty, jakie miał na sobie mężczyzna – powiedział jeden z mieszkańców osady.

Późniejsze znalezisko potwierdziło obawy kolegów Akbara. Nieopodal ogrodu denata schwytany został 7-metrowy pyton z niepokojącym wybrzuszeniem w sylwetce. Okazało się, że po rozcięciu brzucha za pomocą ogromnej maczety, w pełnym żołądku gada było ciało mężczyzny. Zwierzę nie zdążyło jeszcze strawić swojej zdobyczy.

Tragedia najbardziej dotknęła rodzinę Akbara. 25-letnia żona Munu podczas tego feralnego wieczoru przebywała w mieście z dala od domu. O śmierci męża miała dowiedzieć się z makabrycznego wideo umieszczonego w internecie. Akbar z Salubiro osierocił dwoje dzieci.

Eksperci postarali się wyjaśnić jak mogły wyglądać ostatnie chwile Indonezyjczyka. Według ich wiedzy, wąż musiał owinąć się wokół mężczyzny, dusząc go swoim długim ciałem. Następnie mógł go pochłonąć.

Źródło fotografii: DailyMail.co.uk/Viral Press

...

Zobacz również