Przerażające zjawisko na niebie. Ludzie płakali na myśl o końcu świata

Przerażające zjawisko na niebie. Ludzie płakali na myśl o końcu świata

Niecodziennie zjawisko rozświetliło niebo nad głowami tysięcy osób. Wszyscy myśleli już, że oto nadchodzi koniec świata. Jedni przypisywali go zejściu Stwórcy na Ziemię, inni twierdzili, że to portal, przez który przylecą obcy i zniszczą naszą cywilizację. Okazuje się, że wytłumaczenie jest całkiem inne.

To zjawisko widziały tysiące, jeśli nie miliony ludzi. Wszyscy z nich byli jednakowo przerażeni i myśleli, że oto nadszedł koniec świata. Jedni winili za to kosmitów, a inni Boga. Dla jeszcze innych, jak chociażby dla fotografa Siegieja Anisimowa zjawisko wyglądało jak ogromny reflektor.  - Pomyślałem, że to światło gigantycznego reflektora. Zmieniało się jednak za szybko, by mogło nim być - mówi Anisimow.

Ogromna zagadka w chmurach

Okazuje się, że wytłumaczenie tej zagadki jest znacznie prostsze, ale zarazem nie mniej niebezpieczne niż inwazja z kosmosu. Rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej ujawniło bowiem, że przyczyną nietypowego zjawiska na niebie był pocisk, który wystrzeliła rosyjska armia, a całej akcji doglądał Władimir Putin. Rakiety Topol wystrzelono z trzech miejsc Morza Barentsa, Morza Ochockiego i Kosmordomu Plesieck. Te spotkały się wysoko w atmosferze, a ich wybuch doprowadził do powstania ogromnej, mierzącej kilkaset kilometrów chmury w wyższych warstwach atmosfery. Ta zaczęła odbijać światło słoneczne, stąd efekt świecącej kuli na niebie. źródło: twitter.com/siberian_times źródło: twitter.com/siberian_times źródło: twitter.com/siberian_times źródło: planeta.fm
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News