Przerażające słowa Stockingera po śmierci Kotulanki

Przerażające słowa Stockingera po śmierci Kotulanki Źródło: fot. Facebook /@Agnieszka Kotulanka

Tomasz Stockinger przez wiele lat był serialowym mężem Agnieszki Kotulanki, o której tragicznej śmierci poinformowały dzisiaj media. Aktor w rozmowie z dziennikarzami wspomina koleżankę z planu i mówi, co jego zdaniem było przyczyną śmierci Kotulanki. Te słowa są bardzo przerażającą wizją. 

Dzisiaj polskimi mediami zatrzęsła wiadomość o śmierci 61-letniej aktorki, którą znamy wszyscy głównie dzięki roli w popularnym serialu Telewizji Polskiej "Klan". Choć Agnieszka zmarła już 4 dni temu, informacja o jej śmierci ujrzała światło dzienne dopiero dzisiaj. ZOBACZ TAKŻE: Kotulanka nie żyje od 4 dni. Dzieci czekały z ważnego powodu

Tomasz Stockinger o śmierci Agnieszki Kotulanki

- Smutno było od 15 lat przez problemy Agnieszki z alkoholem, a teraz jest bardzo smutno. Nie miałem z nią kontaktu od wielu lat, ale doszła do mnie przykra wiadomość, że ona nie żyje. Tylko przypuszczam, że doszło do wycieńczenia organizmu w skutek wyniszczającej choroby, jaką jest alkoholizm - powiedział w rozmowie z dziennikarzami. ZOBACZ TAKŻE: Łzy ciekną do oczu. Ostatnia scena Kotulanki w Klanie Kilkakrotnie w mediach bardzo głośno mówiło się o konfliktach na planie, do których dochodziło pomiędzy Agnieszką Kotulanką, a Tomaszem Stockingerem. Aktor wyznał, że prawdą jest, że ich stosunki nie były najlepsze. Twierdzi, że przyczyną ich spięć było uzależnienie Agnieszki. Tomasz powiedział, że choć bardzo cenił ją za ogromny talent aktorski, to nie mógł spokojnie patrzeć na to, co robi z nią choroba alkoholowa. - Wszystkie problemy wynikały z choroby alkoholowej, natomiast była świetna aktorką. Nie bez powodu zdobyliśmy taka sympatię Polaków, bardzo dobrze się nam ze sobą grało i było dużo twórczej improwizacji na planie. Uatrakcyjnialiśmy razem to, co było napisane w scenariuszu. Cały czas jednak bolałem nad tym, że taki wielki talent nie dawał sobie rady z chorobą - powiedział Stockinger. ZOBACZ TAKŻE: Dramat Agnieszki Kotulanki. Przez to wpadła w alkoholizm Następny artykuł