Przerażające relacje z Polski. "Huk i przeraźliwe krzyki ludzi"

Przerażające relacje z Polski. "Huk i przeraźliwe krzyki ludzi"

Przerażająca poranna tragedia wstrząsnęła całym krajem. Świadkowie wydarzenia przekazują relacje o wstrząsających krzykach poszkodowanych. Trudno uwierzyć w horror, który wybuch w Poznaniu.

Około godziny 7:50 na poznańskiej ul. 28 czerwca w czteropiętrowej kamienicy doszło do wybuchu gazu. Cztery z 18 mieszkań znajdujących się w jej wnętrzu zostały doszczętnie zniszczone w wyniku zawalenia. ZOBACZ TAKŻE: Co tam się dzieje? Ogromna eksplozja w Londynie Według ustaleń służb w momencie eksplozji w budynku znajdowało się 40 osób. Niestety cztery z nich straciły życie. Około 20 osób jest rannych i poddanych intensywnej hospitalizacji. Wybuch nastąpił, gdy wielu mieszkańców kamienicy przebywało w pobliskim kościele. Świątynia także odczuła skutki eksplozji. ZOBACZ TAKŻE: Senyszyn stanie przed sądem! Chcą ją ukarać - Kiedy byliśmy w kościele nagle coś huknęło i wszystko zaczęło się trząść. Baliśmy się bardzo; trzęsły się te ogromne żyrandole, w kościele przy witrażach wypadła szyba - opowiada mieszkanka okolicy.

Wybuch w Poznaniu był przerażający

Opowieści świadków tragedii są doprawdy przerażające. Słyszeli krzyki zasypanych i rannych. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. ZOBACZ TAKŻE: Słynny polityk PO miał wypadek. Auto do kasacji - Rano usłyszeliśmy ogromny huk i przeraźliwe krzyki ludzi, wołali: ratujcie, ratujcie! – tyle z tego wszystkiego pamiętam. Ubraliśmy się szybko z żoną i wyszliśmy z budynku […]. To była taka adrenalina, że kiedy trzeba było ratować ludzi, sam nie wiem, skąd miałem tyle siły - opowiada mieszkaniec parteru kamienicy. Szczęśliwie na miejscu błyskawicznie pojawili się strażacy i policja. Wciąż nie wiadomo, jakie szanse na przeżycie mają ciężko ranni mieszkańcy kamienicy. Zastępy straży pracować będą na miejscu do momentu, w którym zakończy się odgruzowywanie. ZOBACZ TAKŻE: Kryzys w UK. Wojsko wyszło na ulice - Nie wiedziałem, co się dzieje. Z okna widać było tylko dym, później krążący helikopter, który szukał tu jakiegoś miejsca, żeby wylądować. A potem słyszałem już to przerażające wycie tych wszystkich syren – wtedy już zdałem sobie sprawę, że wydarzyła się tragedia – niemal pod moimi oknami - mówi inny przerażony świadek. źródło: poznan.onet.pl Następny artykuł