PRZERAŻAJĄCE pierwsze słowa Tomasza Komendy po wyjściu z więzienia

PRZERAŻAJĄCE pierwsze słowa Tomasza Komendy po wyjściu z więzienia Źródło: fot. wikimedia.org

Tomasz Komenda, to prawdopodobnie najbardziej skrzywdzony przez wymiar sprawiedliwości Polak ostatnich lat. Niedawno sąd podjął decyzję o jego uwolnieniu. Mężczyzna spędził w więzieniu 18 lat, teraz jednak wszystko wskazuje na to, że był niewinny. Znamy pierwsze jego słowa po wyjściu z więzienia. Są przejmujące.

Sprawa Tomasza Komendy jest wstrząsająca. Mężczyzna miał 23 lata, kiedy w 2000 roku został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgosi. Wtedy nie przyznał się do winy, a kiedy zapadł wyrok skazujący, załamał się. Aktualnie Komenda ma 41 lat i właśnie wyszedł na wolność. Najprawdopodobniej stracił 18 lat życia w więzieniu, mimo tego, że był niewinny. Komenda mógłby się wściekać, oskarżać wymiar sprawiedliwości i sądzić się z tymi, którzy zgotowali mu taki los. Jednak mężczyzna ma wyraźniej inne podejście do sprawy. Znamy pierwsze słowa Tomasza Komendy po wyjściu z więzienia. Są przerażające.

Tomasz Komenda przemówił po wyjściu z więzienia

- Teraz pozwólcie mi po prostu żyć - powiedział Tomasz Komenda, kiedy został uwolniony. W mężczyźnie jest wyraźnie chęć zapomnienia tego, co go spotkało. Mówił jeszcze: - Po 18 latach jestem tu, gdzie powinienem być od początku, jestem wolnym człowiekiem. Wrocławski sąd przychylił się do wniosku prokuratury o zwolnienie z więzienia Tomasza Komendy. Kiedy zamknięto go w więzieniu, był młodym absolwentem szkoły specjalnej. Miał 23 lata i całe życie przed sobą, niestety, wymiar sprawiedliwości zabrał mu najlepsze lata życia. Najpewniej niesłusznie. Komenda został aresztowany po tym, jak 1 stycznia 1997 roku znaleziono ciało brutalnie zgwałconej 15-latki, która poprzedniego dnia wybrała się na imprezę sylwestrową. Na miejscu zabezpieczono wiele śladów i dowodów, jednak długi czas nie udało się znaleźć sprawcy. W końcu w 2000 roku skazano za ten czyn Tomasza Komendę, chociaż wielu świadków zeznawało, że w nocy, kiedy rozegrał się dramat, że jego nawet nie było we wsi. Dopiero teraz mężczyzna będzie mógł spróbować rozpocząć nowe życie. W końcu na wolności.

ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wytrzymała w Warszawie 2 tygodnie. Musiała uciekać
  2. Międzynarodowa kompromitacja rządu PiS. Wszyscy się śmieją
  3. Aktorka M jak Miłość wpadła w szał. Zaczęła wulgarnie krzyczeć na ulicy
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl  
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News