Przerażająca choroba wróciła do Polski po 50 latach! Dzieci masowo giną, rodzice w rozpaczy

Przerażająca choroba wróciła do Polski po 50 latach! Dzieci masowo giną, rodzice w rozpaczy

Ta choroba dotyka przede wszystkim dzieci. Z jej powodu zmarło już tysiące niemowląt, a ona nadal zbiera żniwo wśród najmłodszych. Lekarze mówią o epidemii!

Wywołują ją paciorkowce, które ostatnio bardzo agresywnie atakują dzieci w wieku szkolnym. Szkarlatyna wróciła po 50 latach i rozprzestrzenia się przerażająco szybko. ZOBACZ TAKŻE: Epidemia w Polsce! Lekarze są przerażeni, obrzydliwa choroba

Zabójca dzieci

Szkarlatyna jest bardzo niebezpieczna dla życia dzieci, które masowo zabija. Dlaczego? W skrajnych przypadkach może wywołać zaburzenia układu krążenia, zapalenie mięśnia sercowego, utratę przytomności, szmer skurczowy nad sercem, powiększenie wątroby i śledziony - to często prowadzi do śmierci. Warto wiedzieć, że choroba przenosi się drogą kropelkową, zatem jest bardzo zaraźliwa. Chore dziecko musi przyjmować antybiotyk - penicylinę, jej pochodne, a w przypadku uczulenia na penicylinę – makrolidy. Na szczęście taki sposób leczenia przynosi obecnie bardzo satysfakcjonujące wyniki. ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje 6-latka. W 12 godzin zabiła ją przerażająca choroba

Objawowo przypomina anginę

Szkarlatyna, zwana także płonicą objawia się gorączką, bólem brzucha, gardła i głowy, wymiotami, wysypką i białym nalotem na języku. Potem język staje się "malinowy", a brodawki smakowe powiększają się i czerwienieją. Po ustąpieniu wysypki można zauważyć grubopłatowe łuszczenie się skóry występujące głównie na stopach i dłoniach. Z powodu białego nalotu na języku pierwszą diagnozą jest często angina i powiększenie węzłów chłonnych. Z czasem, kiedy pojawia się wysypka i gorączka, możemy być pewni, że jest to jednak płonica. Warto pamiętać, w jaki sposób należy ją leczyć, chociaż w przypadku nawet podejrzewania występowania szkarlatyny u dziecka (jak również osoby dorosłej), należy niezwłocznie udać się do lekarza.     fot. commons.wikimedia.org fot. commons.wikimedia.org fot. commons.wikimedia.org
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News