Przemówienia na MN: "Chcemy walczyć mieczem prawdy, mieczem miłości, mieczem Ewangelii!" (video)

Przemówienia na MN: "Chcemy walczyć mieczem prawdy, mieczem miłości, mieczem Ewangelii!" (video) Źródło: fot.printscreen/youtube.com/watch?v=9MdZKOZwg9I

Ostatnią częścią Marszu Niepodległości były przemówienia pod Stadionem Narodowym, gdzie kolejno kilka osób mówiło ze sceny do zebranego pod nią tłumu ludzi. Nie obyło się bez skandowania haseł narodowościowych i religijnych.

Pierwszym z mówców był Wrocławianin, ksiądz Jacek Międlar, który w swoich słowach podkreślał, że głoszenie wiary i krzewienie patriotyzmu jest konieczne. Mówił także o zagrożeniu jakie mogą nieść ze sobą imigranci: "w 2015 wmawia się nam i chce się wcisnąć islamski fundamentalizm". Także co jakiś czas duchowny rzucał jedno z haseł, które później było kilkakrotnie skandowane przez biało-czerwony tłum. "Nie możemy, my musimy walczyć. Musimy iść na peryferia wiary, na te peryferia, do których nawołuje papież Franciszek. Musimy iść poza świątynie, poza plebanie, głosić Chrystusa. Bądźcie gotowi na to, że będziecie prześladowani. Ale nasza siła, moc, odwaga jest w Jezusie Chrystusie". "Chcemy walczyć mieczem prawdy, mieczem miłości, mieczem Ewangelii i mieczem jakim jest Jezus Chrystus" - dodał ksiądz Międlar. Ks. Międlar w trakcie swojego przemówienia poprosił o minutę ciszy, którą poświęcił pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ciszę zakończył krzyk duchownego "Cześć i chwała bohaterom!", który szybko podjął tłum. Swoje przemówienie ksiądz zakończył błogosławieństwem i słowami "Polska jest bezpieczna z wami". Po duchownym na scenę wkroczył Węgier, przedstawiciel partii Jobbik, Laszlo Toroczkai. Mówił o problemie imigracji z jakim zmagają się Węgrzy, a także o tym, że pomysł wybudowania ogrodzenia na granicy pochodzi właśnie od niego. Węgier poruszył także temat przyjaźni wśród państw Grupy Wyszehradzkiej, które według niego są "bastionem obronnym Europy". "Jako pierwszy zgłaszałem pomysł budowy ogrodzenia. (...)  Wreszcie latem węgierski rząd wykonał ruch i zrobił to, czego nikt w Europie nie zrobił. Posłuchali mojej rady". "Bronimy dziś Europy przed inwazją dokładnie tak jak 500 lat temu. Niestety Zachód milczy tak samo jak wtedy. Znamy stare przysłowie, że przyjaciela poznaje się w biedzie. Do nas przyjechali policjanci i straż graniczna z Czech, Słowacji oraz Polski. (...) Kraje wyszehradzkiej czwórki są bastionem obronnym Europy. Dziś bronimy całego kontynentu. Dziękuję wam, polscy przyjaciele, że teraz też możemy na was liczyć". Po gościu z Węgier na scenę wkroczył szef Młodzieży Wszechpolskiej, Adam Andruszkiewicz. Poseł formacji Kukiz'15 mówił o tym, że nadszedł czas na "osądzanie zbrodniarzy", którym to mianem określił polskich polityków. Prosił także, by dołączano do organizacji narodowych i nawoływał młodych do tego, by nie wyjeżdżali z Polski. "Naszą misją jest odbić Rzeczpospolitą z rąk ludzi, którzy doprowadzili ją do upadku. (...) My w tym Sejmie jesteśmy po to, żeby osądzić tych zbrodniarzy. Nigdy nie myślcie, że jesteście gorsi od tych starych pijaków, zdrajców, złodziei, którzy rządzą nami. Od tych, którzy w najdroższych hotelach piją najdroższą wódkę". "Dołączajcie do organizacji narodowych. Bez was nie obejmiemy Polski. Brakuje nam kadr. Są wśród was przyszli żołnierze, urzędnicy. Nie wyjeżdżajcie do Londynu". Kolejnym mówcą był zastępca szefa ONR, Tomasz Dorosz, który mówił o tym, że powinno się w Polsce skończyć z polityką polegającą na działaniu w cudzych interesach. "Żadnych interesów Stanów Zjednoczonych, Rosji czy innych mocarstw w Polsce! My tu jesteśmy gospodarzami, my tu jesteśmy władcami! My tę Polskę będziemy budować! I to my będziemy decydować, kto w tej Polsce rządzi, co robi i kogo będziemy tu przyjmować, a kogo nie!". Ostatnim z przemawiających ze sceny był poseł na Sejm VIII kadencji, Tomasz Rzymkowski, związany z Kukiz'15. Ten wywodzący się z okręgu Sieradzkiego prawnik także odniósł się do imigrantów, o których powiedział "my ich tu nie chcemy!". Przypomniał także, że za rok Polska świętuje 1050 rocznicę swego chrztu. "Przyszły rok to będzie jeden wielki marsz, ponieważ mamy 1050. rocznicę chrztu Polski. I w każdym dniu maszerujemy dla Polski. Pamiętajmy o tym, że nasz kraj, nasz naród od ponad tysiąca lat jest częścią cywilizacji łacińskiej, częścią wielkiej wspólnoty narodów katolickich. Dawajmy o tym świadectwo na co dzień". https://www.youtube.com/watch?v=9MdZKOZwg9I Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: wyborcza.pl, youtube.pl pt Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu