Skandal! WIELKI PRZEKRĘT: "Stoch nie wygrał bo go oszukali"

Skandal! WIELKI PRZEKRĘT: "Stoch nie wygrał bo go oszukali"

Kamil Stoch zdobył wczoraj srebrny medal mistrzostw świata w skokach narciarskich. Był to pierwszy polski medal na tej imprezie od 1979 roku. Dlaczego jednak skoczek z Zębu nie zdobył złota? Jak przekonują komentujący, wszystko przez wielki przekręt. Bez wątpienia, to prawdziwy skandal!

Po pierwszym konkursie w Oberstdorfie Kamil Stoch plasował się na 3 pozycji z poważnymi szansami na złoty medal. Formą nie popisali się królowie skoków narciarskich, Słoweńcy, a pierwsze zawody zdominowali Stoch, Freitag i Tande. ZOBACZ TAKŻE: Stoch nie wytrzymał. MIAŻDŻY Macierewicza i PiS Ostatecznie to Niemiec stanął na trzecim stopniu podium, Polak na drugim, a Norweg został mistrzem świata. Dlaczego jednak dwukrotny mistrz olimpijski nie zdobył złota, jeśli przez cały rok prezentuje doskonałą formę i przez ostatnie dwa dni skakał średnio dalej od zwycięzcy? Nie ze swojej winy! ZOBACZ TAKŻE: SZOK! Polska gwiazda skoków narciarskich nagle kończy karierę

Przez nich Stoch nie wygrał złota!

Na punktacje w konkursie skoków narciarskich nie składa się jedynie odległość na jaką zawodnik oddał skok. Sędziowie punktują wiatr, długość rozbiegu oraz technikę wykonania skoku. Nie mniej jednak Polak cały czas miał ogromną szansę na triumf w niemieckim Oberstdorfie, był głównym faworytem. ZOBACZ TAKŻE: Ależ wściekłość! Adam Małysz totalnie miażdży Ziobrę Co zawiniło? Jak przekonują komentujący wydarzenia na mistrzostwach, powodem nie zdobycia złota przez polskiego skoczka był... wielki przekręt. To właśnie przez niego polski wirtuoz nie wybił się na miejsce pierwsze.

Wielki przekręt

Kierownictwo zawodów postanowiło nieoczekiwanie odwołać czwartą serię dwudniowego konkursu z powodu - jak brzmiał oficjalny komunikat - zbyt silnego wiatru. Tym samym uniemożliwiając Stochowi oddanie decydującego skoku po którym zapewne wyprzedziłby Daniela-Andre Tande i zdobyłby złoto. Nie da się opędzić od wrażenia, że miejsce miał naprawdę wielki przekręt. W środowisku miłośników skoków i rodzinnym mieście Stocha wybuchła prawdziwa afera. Najbliżsi i oddani fani nie mogą uwierzyć w taki obrót spraw. Uważają, że decyzja o odwołaniu ostatniej serii była zbyt pochopna. Wystarczyło poczekać chwilę aż wiatr się uspokoi - tak jak robiono to wielokrotnie w przeszłości. Wówczas polski skoczek spokojnie pokonałby przeciwnika. Tak się jednak nie stało. Teraz ogromna część fanów Stocha nie ma wątpliwości. Grzmią, że decyzja sędziów miała jedno na celu - pogrzebanie szans polskiego skoczka na złoty medal i umożliwienie "ich człowiekowi" wygranie mistrzostw. Sprawa wygląda naprawdę poważnie. ZOBACZ TAKŻE: Patologia w skokach narciarskich! Skoczek pobity przez… trenera
Następny artykuł