Przedszkole powinno być placówką, gdzie miejsce dla siebie znajdzie każde dziecko? Okazuje się, że niekoniecznie. Na pomysł segregacji dzieci w przedszkolu wpadł wrocławski aktywista, Robert Wagner. Pomysł mężczyzny jest naprawdę szokujący.

Przedszkole tylko dla wybranych? Czy taki pomysł może w ogóle zostać zrealizowany? To dopiero się okaże, bowiem projekt ustawy, która miałby zmienić obecnie obowiązujące w tej kwestii przepisy, jest dopiero na etapie zbierania podpisów. W sprawie tej walczy wyżej wymieniony wrocławski aktywista, a razem z nim mecenas Marcin Kostka.

Przedszkole i żłobek nie dla każdego. Musisz spełnić pewne warunki

Dziećmi, które mają być nie wpuszczane do placówek wczesnoszkolnych, mają być pociechy rodziców którzy przeciwstawiają się szczepieniom i nie chcą z nich korzystać. Obywatelska inicjatywa ustawodawcza pod hasłem „Szczepimy, bo myślimy” ma już blisko 1000 zwolenników. Aby zajął się nią Sejm, musi mieć minimum sto tysięcy podpisów.

– Projekt jest reakcją na to, że coraz więcej Polaków przestaje wierzyć lekarzom, wystarczy im „doktor Google” i pseudoautorytety”. Nie chcę, by dzieci zarażały się w przedszkolach. W 20-osobowej grupie wystarczy trójka niezaszczepionych, by zejść poniżej progu ochrony przed chorobami – powiedział Robert Wagner, pomysłodawca całego projektu.

To już kolejny raz

Wcześniej miały już miejsce próby odizolowania dzieci nieszczepionych od tych, które szczepienie przeszły – na taki pomysł wpadli też między innymi samorządowy z Częstochowy. Niestety, nie przyniosło to żadnych rezultatów, bowiem takie działania zostały uznane za niezgodne z prawem.

W sprawie zabrał głos nawet Rzecznik Praw Obywatelskich, a także Rzecznik Praw Dziecka. Oboje zgodnie przyznali, że taki zakaz łamałby prawo do równego dostępu do edukacji, które zapewnione ma w tej chwili każde dziecko w naszym kraju.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Co nam dało 500 plus? 8 zaskakujących efektów

Takie zdania nie zniechęcają jednak Roberta Wagnera oraz mecenasa Kostki. Obaj mężczyźni dzielnie walczą o podpisy pod swoim projektem i mocno wierzą w jego powodzenie.

W Sejmie trwają teraz obrady dotyczące obywatelskiego projektu ustawy o szczepieniu dzieci. Przeciwnicy szczepień nie zgadzają się bowiem na to, aby były one obowiązkowe. Cała inicjatywa nowelizacji ustawy wyszła od Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach pod nazwą „STOP NOP”. Chociaż nie ma żadnych badań, które by to oficjalnie potwierdziły, to członkowie tej organizacji głęboko wierzą, że szczepionki wywołują między innymi autyzm i mogą powodować śmierć.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Artur Hippe ma kłopoty. Po naszej publikacji zajmują się nim służby
  2. Szydło upokorzyła publicznie starszego schorowanego mężczyznę. Wstyd!
  3. Największa zmora kierowców w Warszawie odkryta. Teraz nikt się nie wywinie

Pierwsze objawy choroby Przybylskiej były niegroźne. Tak możesz się przed nią uchronić

Czy nieszczepione dzieci powinny być izolowane?

Loading ... Loading ...

Zobacz również