Przedszkolanka oblała wrzątkiem 3,5-letnią dziewczynkę. Koszmar trwa do dziś, zapadł wyrok

Przedszkolanka oblała wrzątkiem 3,5-letnią dziewczynkę. Koszmar trwa do dziś, zapadł wyrok Źródło: fot. archiwum rodzinne

Przedszkole powinno stanowić bezpieczne miejsce dla dziecka, które zaczyna swoją przygodę z poznawaniem otaczającego go świata. Niestety czasami nawet w takim miejscu może dojść do potwornego nieszczęścia.

Przedszkole we Wrocławiu stało się miejscem potwornej tragedii dla 5,5-letniej Magdy, która uległa dwa lata temu potwornemu wypadkowi. Dziewczynka została oblana wrzątkiem przez jedną ze swoich opiekunek podczas leżakowania. Wedle zeznań Małgorzaty P., doszło wtedy do nieszczęśliwego wypadku, którego bardzo żałuje, ale niestety czasu już się cofnąć nie da.

Batalia sądowa, jaką stoczyli rodzice Magdy, trwała dwa lata i w końcu znalazła swoje rozwiązanie, jednak jak mówi sam ojciec dziewczynki, w takim wypadku nie można mówić o żadnym zwycięstwie. Mała Magda do dziś odczuwa skutki tego tragicznego dnia.

Przedszkole miejscem potwornej tragedii

Małgorzata P. w swoich zeznaniach stwierdziła, że do wypadku doszło, kiedy chciała sobie zaparzyć herbatę. Po tym, jak wraz z drugą opiekunką ułożyły dzieci na leżankach, udała się do pokoju nauczycielskiego w celu przygotowania napoju. Zagrzała wodę i odkryła, że torebki z herbatą się skończyły, dlatego wzięła swój kubek z wrzątkiem i udała się do sali, gdzie spały maluchy. Opiekunka weszła do pomieszczenia, gdzie panował półmrok i z kubkiem w ręce chciała dostać się do szafki na drugim końcu sali, gdzie była herbata. Niestety potknęła się o stolik i niechcący wylała wrzątek na śpiącą 3,5-letnią Magdę.

Dziewczynka doznała poważnego poparzenia, po którym blizny pozostaną jej do końca życia. Dziewczyna ma już za sobą część skomplikowanego i długotrwałego leczenia, które wciąż się nie zakończyło. Czeka ją jeszcze długa rehabilitacja oraz kolejne operacje, aby mogła wrócić do zdrowia. Niestety jej leczenie już teraz pochłonęło ponad 100 tysięcy złotych, a sami rodzice mogą liczyć jedynie na siebie i swoich bliskich.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Małgorzata P. od samego początku przyznawała się do swojej winy i chciała dobrowolnie poddać się karze, jednak sąd nie zgodził się na to i cały proces dopiero teraz się zakończył. Opiekunka została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz wypłacenie na rzecz poszkodowanej dziewczynki 50 tysięcy złotych.

Rodzice Magdy nie kryją swojego żalu względem urzędników.

 - Mamy bardzo duży żal do miasta o pozostawienie nas z tą tragedią. Nasz dramat trwa do dzisiaj - powiedział ojciec dziewczynki.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nic dziwnego, że były prezydent stracił dla niej głowę. Zdjęcie 24-letniej Jolanty Kwaśniewskiej rozgrzewa do czerwoności
  2. Straszna choroba i potężne długi! Wielki dramat gwiazdora TVN
  3. Do sieci trafiło prywatne zdjęcie Pawła Domagały z żoną. Będziecie przecierać oczy ze zdumienia
  4. Rodzina jest zdruzgotana. Polsat przekazał najgorsze możliwe informacje, nie żyje Szymon

źródło: TVN 24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu