Przed Wawelem pojawił się nowy znak. Kaczyński nie będzie zadowolony... (FOTO)

Przed Wawelem pojawił się nowy znak. Kaczyński nie będzie zadowolony... (FOTO)

Przy drodze wjazdowej na Wzgórze Wawelskie stoi znak "zakaz ruchu". Pod nim widnieje tabliczka, która informuje, kogo nie dotyczy zakaz. Ktoś postanowił to wykorzystać. W miejscu, w którym powinny być wymienione służby miejskie, właściciel czy administracja terenu, pojawił się nowy komunikat.

Od 7 lat każdego 18 dnia miesiąca prezes PiS Jarosław Kaczyńksi przyjeżdża na Wawel, żeby złożyć kwiaty na grobie swojego brata i jego żony. Jego zachowanie jest traktowane przez przeciwników jako zagrywka polityczna. Informacja pod znakiem B-1 "zakaz ruchu" umieszczonym przy drodze wjazdowej na Wawel zmieniła się. Nowa treść uderza jednoznacznie w prezesa partii rządzącej oraz Kościół katolicki. - Kupczenie wiarą i akwizycja przekazu partii na terenie Wawelu możliwe są włącznie za zgodą Dyrekcji Zamku Królewskiego - głosi nowa treść tabliczki. Już na pierwszy rzut oka widać, że prawdziwa tabliczka została zaklejona nową treścią. Chociaż "poprawiony" znak stoi tam już od 6 dni, aż do wczoraj nikt się nie zorientował. Informację o takiej formie protestu przeciwko partii rządzącej podał w środę za pośrednictwem Facebooka Jan Hartman. Krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wyjaśnia, że nie ma z tym nic wspólnego. Droga jest zarządzana przez dyrekcję Zamku Królewskiego. Także przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji, który co miesiąc demonstruje przeciwko Kaczyńskiemu, twierdzą, że to nie ich sprawka. - My tego nie zrobiliśmy, to pewnie akcja mieszkańców Krakowa, ale całym sercem jestem za taką formą protestu - wyjaśnia Danuta Czechmanowska, przewodnicząca małopolskiego KOD. fot. facebook.com/JanHartmanProfilPubliczny

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News