Nocny chaos na sejmowym korytarzu. Protestujący nie dają za wygraną

Nocny chaos na sejmowym korytarzu. Protestujący nie dają za wygraną

Od ponad tygodnia trwa protest w Sejmie. Rodzice osób niepełnosprawnych, którzy od kilku lat domagają się wsparcia od państwa. Rząd ma poważne problemy ze spełnieniem ich postulatów. Ostatniej nocy doszło do zaskakującej sytuacji. Na korytarzach sejmowych rozegrał się prawdziwy chaos.

Protest w Sejmie jest kontynuacją wydarzeń sprzed blisko 4 lat, kiedy ta sama grupa rodziców osób niepełnosprawnych żądała od polityków PO-PSL zainteresowania i wsparcia. Pomimo zmiany władzy i upływu już ponad połowy nowej kadencji Sejmu ich postulaty nadal nie zostały spełnione. Z rodzicami protestującymi na sejmowych korytarzach rozmawiał już prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz inni przedstawiciele rządu. Komitetowi protestacyjnemu zostały przedstawione pewne propozycje, jednak dotąd żadna z nich nie została zaaprobowana.

Protest w Sejmie. Czy jest możliwy przełom?

Rodzice osób niepełnosprawnych domagają się od rządu podniesienia dodatku rehabilitacyjnego do 500 zł bez kryterium dochodowego. Ponadto chcą, aby renta socjalna została zrównana z najniższą rentą ZUS. Rząd początkowo zaproponował inne rozwiązania, w końcu jednak przedstawiono deklarację, zgodnie z którą przynajmniej ten drugi postulat ma zostać spełniony. Rodzice protestujący na korytarzach sejmowych zaproponowali kompromis dotyczący pierwszego postulatu. Miałby on polegać na tym aby dodatek rehabilitacyjny rósł stopniowo w ciągu najbliższego roku. Tego jednak nie zaakceptował rząd. W piątek wieczorem doszło jednak do zaskakujących wydarzeń. Do rodziców protestujących przyszli przedstawiciele rządu i poinformowali ich, że postulat dodatku rehabilitacyjnego zostanie spełniony. - Przychodzimy z propozycją premiera Mateusza Morawieckiego, która uwzględnia pierwszy postulat osób protestujących w Sejmie; mamy dobrą informację: jest 500 zł na rehabilitację osób o znacznym stopniu niepełnosprawności - poinformowała Joanna Kopcińska, rzecznik rządu w rozmowie z przedstawicielami protestujących.

Rodzice zawiedzeni. Odrzucili propozycję

Choć wydawało się, że rząd właśnie spełnił główne marzenie protestujących, propozycja prezesa Rady Ministrów została... odrzucona! Tego nie spodziewał się nikt, a z pewnością nie przedstawiciele rządu. - Jesteśmy zdziwieni, ponieważ panie, które przebywają w Sejmie, zmieniły postulaty. Niedawno przedstawiliśmy projekt, który zwiększa rentę socjalną, zgodnie z drugim postulatem osób przebywających w Sejmie. Dzisiaj przyszłyśmy z drugim projektem ustawy, który mówi o ogólnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności. Ten projekt powoduje oszczędności w budżecie domowym każdej rodziny, która ma w swoim domu osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności, oszczędność 520 zł - stwierdziła Kopcińska. Dlaczego propozycja została odrzucona? Przebieg rozmów nie jest znany, bowiem toczyły się one za zamkniętymi drzwiami w jednym z pomieszczeń sejmowych. Jak jednak wyjaśniła po spotkaniu jedna z protestujących matek, propozycja wcale nie wypełniała ich postulatu. - To manipulacja, bo zaproponowano nam 500 zł nie jako dodatek pieniężny, tylko rzeczowy; prawdopodobnie spędzimy "majówkę" w Sejmie - powiedziała kobieta dodając, że rodzice od początku oczekują dodatku w formie "żywej gotówki". - Mamy apel do prezydenta i pana prezesa Kaczyńskiego - bardzo prosimy o tę pomoc dla osób niepełnosprawnych, które nie mają za co żyć cały miesiąc. Pani minister powiedziała, że zostały spełnione 2 postulaty - to jest kłamstwo - stwierdzili rodzice protestujący w Sejmie.

Protest w Sejmie trwa

Rodzice osób niepełnosprawnych zwracają uwagę na to, że programy społeczne PiS nie są dla nich wystarczające, bo w większości przypadków dotyczą rodzin z dziećmi małoletnimi. Tymczasem w przypadku osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym - potrzebują one pomocy także po osiągnięciu dorosłości. Od początku demonstranci podkreślają, że ich protestu nie zakończą obietnice i propozycje. Chcą realnych projektów ustaw, które będą procedowane, żeby mieć gwarancję, że zakończony protest przyniósł efekty. Rodzice osób niepełnosprawnych domagają się wzrostu dodatku rehabilitacyjnego, który obecnie wynosi nieco ponad 150 zł i od lat nie był podnoszony. Ponadto żądają także zrównania renty socjalnej z najniższą rentą ZUS. Dotychczas renta otrzymywana przez osoby niepełnosprawne wynosiła niecałe 860 zł. Ma teraz wynieść 1029,80 zł. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Protestujący w Sejmie OSZUKANI! PiS zrobił to za ich plecami
  2. Przełom ws. protestu niepełnosprawnych! Kaczyński wchodzi do gry
  3. Jak mu nie wstyd?! Terlecki chamsko o rodzicach niepełnosprawnych
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News