Gorzowska prokuratura rozpoczęła śledztwo w sprawie Przystanku Woodstock. Jak przekonuje Jerzy Owsiak, główna twarz i organizator festiwalu, obecna władza przymierza się do zamachu na Woodstock.

Prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim wszczęła śledztwo w sprawie organizacji Przystanków Woodstock w latach 2011-2015. Chodzi m.in. o zaniżanie liczby uczestników festiwalu. Doniesienia w tej sprawie złożył bloger Piotr Wielgucki a.k.a Matka Kurka, który procesuje się z Jurkiem Owsiakiem od lat.

Jak zarzuca bloger, organizatorzy festiwalu każdego roku zaniżają liczbę jego uczestników, by wniosek o pozwolenie zorganizowania tak ogromnego wydarzenia został zaakceptowany przy niewysokim koszcie organizacyjnym. Według Wielguckiego na festiwal co roku przybywa ok. 700 tysięcy ludzi, a nie deklarowane we wnioskach 100 tysięcy.

Zarzuty blogera odpiera burmistrz Kostrzyna nad Odrą, który wyjaśnia, że każda duża impreza w jego mieście (a oprócz Przystanku Woodstock są jeszcze 3 inne) jest dokładnie planowana oraz sprawdzana i zawsze wiadomo ilu będzie mieć uczestników. Jak przekonuje, liczba podawana we wnioskach tj. 100 tysięcy uczestników imprezy jest prawdziwa i dodaje, że istnieje jeszcze coś takiego jak „osoby przewijające się przez Przystanek”, których zazwyczaj jest ok. 400 tys.

owsiak

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: tvp info

Zobacz również

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.